Zginął rowerzysta. Uderzyło w niego auto

30

39-letni rowerzysta zginął na miejscu, po tym jak uderzył w niego samochód. Mężczyzna jechał poboczem w kierunku Lubina. Natomiast kierowca hyundaia, który w niego wjechał, najprawdopodobniej zasnął za kierownicą.

Do tragicznego wypadku doszło dziś rano na trasie z Legnicy do Lubina, w pobliżu zjazdu na Gorzelin. 46-letni mieszkaniec powiatu cieszyńskiego podróżował hyundaiem wraz z rodziną. Jechali nad morze. W pewnej chwili auto uderzyło w rowerzystę, który jechał poboczem.

– Z relacji pasażerów forda, który był za hyundaiem, wynika, że auto jechało w dziwny sposób, wężykiem. 46-letni kierowca hyundaia mówi, że zasnął za kierownicą – informuje aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej policji.

Spała też rodzina, z którą podróżował 46-latek. W trasę wyjechali bowiem o 3 w nocy.

Badanie wykazało, że kierowca hyundaia jest trzeźwy. Ani jemu, ani jego rodzinie nic się nie stało. Natomiast rowerzysta, w którego uderzyli – 39-letni mieszkaniec Legnicy – zginął.

Mężczyzna z dużym impetem uderzył w auto, wgniatając przednią szybę i część dachu.

– Policja i prokuratura pracują na miejscu zdarzenia. Będą wyjaśniać przyczyny tego zdarzenia – dodaje aspirant Hawrylciów.


POWIĄZANE ARTYKUŁY