Zasłabł za kierownicą, pomogli policjanci

14
Ta historia mogła się naprawdę źle skończyć. 66-latek jechał z żoną z Legnicy do Lubina, gdy nagle zasłabł za kierownicą. Na szczęście przy drodze stał policyjny radiowóz. Funkcjonariusze wezwali pogotowie i zajęli się mężczyzną do czasu przyjazdu karetki. Miał stan przedzawałowy.

 Aspirant sztabowy Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej komendy przypomina, że upały i nagłe zmiany temperatur, różnie wpływają na nasze zdrowie. Tak było i w tym przypadku. Dzisiaj po południu 66-latek jechał z żoną do Lubina drogą krajową nr 3. Nagle zrobiło mu się słabo.

– W okolicach miejscowości Gorzelin zauważył policyjny radiowóz i zatrzymał swój samochód. Do policjantów podeszła kobieta i poprosiła o pomoc. Jeden z funkcjonariuszy podszedł do poszkodowanego – informuje Jan Pociecha. – Okazało się, że w pojeździe panuje wysoka tempera, co mogło powodować złe samopoczucie. Policjant wezwał pogotowie ratunkowe oraz przewietrzył auto. Przez cały czas opiekował się mężczyzną kontrolując jego funkcje życiowe – dodaje.

Ratownicy medyczni przetransportowali mężczyznę do szpitala. Okazało się, że miał stan przedzawałowy. Lekarz określił jego stan zdrowia, jako stabilny. 66-latek pozostał w szpitalu pod opieką specjalistów.

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY