Zarabiała na prostytucji innych kobiet

13

Nad tą sprawą policjanci pracowali od kilku miesięcy. W końcu byli na tyle pewni, że mogli wkroczyć do mieszkania 35-letniej lubinianki. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu, bo – jak podejrzewają mundurowi – zarabiała na prostytucji innych kobiet.

Z ustaleń funkcjonariuszy wydziału kryminalnego wynikało, że jedna z lubinianek wynajmuje mieszkania na terenie miasta. Następnie na różnych portalach wyszukiwała kobiety, którym udostępniała lokale do uprawiania prostytucji.

– Nie robiła tego bezinteresownie. Każda kobieta zmuszona była jej płacić dzienną stawkę w wysokości, co najmniej 150 zł – tłumaczy aspirat sztabowy Jan Pociecha z lubińskiej policji. – Gdy podejrzenia funkcjonariuszy oraz zebrany materiał dowodowy w tej sprawie w wysokim stopniu został uwiarygodniony, policjanci z samego rana weszli do mieszkania lubinianki. Kobieta była kompletnie zaskoczona ich wizytą – dodaje.

Teraz funkcjonariusze szczegółowo wyjaśniają okoliczności całej sprawy. Czy zatrzymana jest jedyną osobą czerpiącą korzyści z prostytucji i czy nie współpracowała z innymi osobami. Jak ustalili z prostytucji tylko jednej kobiety mogła zarobić co najmniej 50 tys. zł. Jej proceder trwał od stycznia.

Za sutenerstwo 35-latce grozi kara do trzech lat więzienia.


POWIĄZANE ARTYKUŁY