Zamiast na mecz trafił do policyjnej celi

741

23-letni mieszkaniec powiatu legnickiego miał oglądać na lubińskim stadionie mecz Zagłębia Lubin z Lechem Poznań. Skończył jednak przed sądem z dwuletnim zakazem uczestniczenia w imprezach masowych oraz karą grzywny. Wszystko przez to, że – mimo bezwzględnego zakazu – próbował wnieść na stadion racę dymną.

Przed rozpoczęciem niedzielnego meczu Zagłębia Lubin z Lechem Poznań lubińscy policjanci zabezpieczający to wydarzenie otrzymali informację od pracowników ochrony, że jeden z kibiców ma przy sobie wyroby pirotechniczne, które są bezwzględnie zakazane na tego typu imprezach sportowych.

– Funkcjonariusze zatrzymali 23-latka, mieszkańca powiatu legnickiego. Ujawnili przy nim racę dymną. Z uwagi na złamanie przez mężczyznę przepisów Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, trafił on do policyjnej celi. Był pijany. Po wytrzeźwieniu policjanci doprowadzili go do Sądu Rejonowego w Lubinie – informuje podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

Sąd zajął się sprawą 23-latka w trybie przyspieszonym. Mężczyzna otrzymał dwuletni zakaz wchodzenia i uczestniczenia w imprezach masowych oraz karę grzywny w wysokości 1800 złotych.

– Podczas meczu policjanci zatrzymali również 54-latka z Lubina, który bez zakupionego biletu wstępu wtargnął na teren trwającej imprezy masowej. Mężczyzna czeka teraz na decyzję sądu o jego dalszym losie i konsekwencjach prawnych, jakie mogą go czekać – dodaje podkom. Serafin, podkreślając: – Raca jest wyrobem pirotechnicznym i zgodnie z Ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych, ten, kto posiada na imprezie sportowej wyroby pirotechniczne, materiały pożarowo niebezpieczne lub inne przedmioty bądź materiały wybuchowe, podlega grzywnie oraz karze ograniczenia lub pozbawienia wolności do pięciu lat.


POWIĄZANE ARTYKUŁY