![]()
Koszykarze Armani Mediolan po raz drugi ograli ekipę Miodraga Rajkovicia. We Włoszech zawiodły zbiórki. W lubińskiej hali natomiast, ekipa Turowa Zgorzelec często grała chaotycznie, przez co wiele akcji było nieskutecznych. Choć była szansa na zwycięstwo dla Polaków, ostatecznie musieli oni uznać wyższość rywala.
Podopieczni Miodraga Rajkovicia kończyli rozgrywki Euroligi na hali RCS, spotkaniem z Armani Mediolan. Mecz wspaniałym rzutem za 3 punkty rozpoczął Angelo Gigli. Po chwili Włosi wygrywali 5:0. Pierwsze punkty dla Turowa zdobył kapitan zespołu, Filip Dylewicz. Mardy Collins zmniejszył straty do jednego punktu, ale przyjezdni nie dali odebrać sobie prowadzenia. Pomimo dość składnej gry gospodarzy, pierwsza kwarta należała do Włochów, 17:22.
![]()
W drugiej odsłonie meczu, w ekipie Miodraga Rajkovicia posypało się praktycznie wszystko. Złe zbiórki, nieskuteczne ataki, straty piłek, w konsekwencji dały wynik 39:47. W trzeciej kwarcie, Turów jakby odżył. Zespół do walki podniósł Mardy Collins, który z początku notował nawet rzuty za 3 punkty. Do tego dobra gra pod koszem Filipa Dylewicza i Damiana Kuliga doprowadziła do zmniejszenia strat. Kiedy wydawało się, że Turów wyjdzie w tej kwarcie na prowadzenie, gospodarzy zmiażdżył rosły skrzydłowy – Linas Kleiza z Litwy, który kilka razy z rzędu zdobył punkty za 3. Tę kwartę Turów przegrał 66:72.
Czwarta i ostatnia część spotkania, to szybka i agresywna gra Zgorzelca. Na pochwałę na pewno zasłużył Tony Tylor, który często zdobywał szybkie punkty dla swojej ekipy. Pod koniec tej kwarty, mistrzowie Polski doszli rywali na różnicę jednego punktu. Do samego końca nie było jasne, kto zakończy mecz zwycięstwem. Los uśmiechnął się jednak do gości, którym trzeba przyznać pomogli nieco sędziowie, dyktując często kontrowersyjne rzuty osobiste. Ostatecznie Turów Zgorzelec przegrał 96:101. Porażka podopiecznych Miodraga Rajkovicia oznacza, że kończą oni przygodę z Euroligą i zagrają w drugiej rundzie Pucharu Europy w grupie L.
PGE Turów: Kulig 23 (3×3), Collins 14 (1), Wright 13 (1), Jaramaz 12 (2), Dylewicz 12 (2), Moldoveanu 11 (3), Taylor 6, Chyliński 3 (1), Nikolić 2, Zigeranović.




