Zaginął 14 lat temu. Policja wciąż szuka

44

14 lat temu 20-letni wówczas Robert Pasek pojechał do Wrocławia na studia i do dziś nie wrócił do domu – dolnośląska policja ponawia komunikat w sprawie zaginionego lubinianina. – Być może przeczyta go ktoś, kto wcześniej go nie zauważył, a posiada jakieś informacje na temat aktualnego miejsca pobytu zaginionego mężczyzny – tłumaczy nadkomisarz Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji.

Zaginiony ostatni raz widziany był 2 grudnia 2000 roku we Wrocławiu, gdy opuścił teren akademika przy placu Grunwaldzkim, udając się na uczelnię. Od tego momentu ślad za mężczyzną się urwał.

– Pomimo intensywnych poszukiwań prowadzonych od kilkunastu lat przez policję, rodzinę i znajomych, sprawdzania wielu miejsc, informacji, ustaleń wśród znajomych i osób, które miały ostatni kontakt z zaginionym, ogłoszeń i wielokrotnych publikacji w mediach, nadal nieznany jest los mężczyzny – informuje nadkomisarz Zaporowski.

Dlatego dolnośląscy mundurowi po raz kolejny przypominają o trwających poszukiwaniach. Przygotowali też portret progresji wiekowej, czyli tego, jak dziś może wyglądać lubinianin.

Funkcjonariusze proszą o kontakt osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje, mogące przyczynić się do odnalezienia zaginionego, ustalenia jego miejsca pobytu lub wyjaśnienia wszystkich okoliczności zaginięcia i ustalenia, co się dalej stało z mężczyzną.

Kontaktować należy się z Wydziałem Kryminalnym Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, tel. 71/340-26-17 (w godz. 8.00 – 15.00) lub telefon alarmowy 997, 112.

Rysopis w chwili zaginięcia:
Wzrost około 180 cm, szczupła budowa ciała, włosy krótkie (szatyn), twarz pociągła, cera śniada, czoło niskie, oczy szare, nos średni, uszy średnie (przylegające), rozmiar obuwia – 46. Zaginiony ubrany był czarną skórzaną kurtkę, spodnie dżinsowe, beżowy sweter, czarne półbuty z lakierowanej skóry, czarny szalik.


POWIĄZANE ARTYKUŁY