Zaczął gotować i poszedł spać

15

Niewiele brakowało a doszłoby do tragedii. Wszystko przez garnek, który mężczyzna zostawił na włączonej kuchence i… poszedł spać.

Do zdarzenia doszło wczoraj około godz. 16.30 przy ul. Kruczej. – Na miejscu pojawiły się trzy zastępy strażaków, jednak ogień, jeszcze przed naszym przybyciem, został opanowany przez lokatora. Nasze zadanie polegało głównie na przewietrzeniu pomieszczeń – wyjaśnia dyżurny operacyjny lubińskiej straży pożarnej.

Jak informuje strażak, pożar potrawy nie spowodował większych strat w mieszkaniu lubinianina. Bez szwanku wyszedł także lokator.


POWIĄZANE ARTYKUŁY