Jak poinformował nas kierownik Sekcji Epidemiologii Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lubinie, w pierwszej połowie tego roku zanotowano już 18 przypadków zachorowań na boreliozę przenoszoną przez kleszcze.
Dla porównania w ciągu całego ubiegłego roku zarejestrowano 34 takie przypadki, co proporcjonalnie wskazuje, że w tym roku ta liczba może być wyższa.
Jak wynika z danych przedstawionych przez PSSE w Lubinie, szacuje się, że co trzeci kleszcz jest nosicielem boreliozy, a każdego roku odnotowuje się od 200 do 300 zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu. Nie oznacza to jednak, że każde ukąszenie wiąże się z zarażeniem. Ryzyko przeniesienia zakażenia przez kleszcza i zachorowania jest tym większe, im dłużej kleszcz pasożytuje na skórze. Dlatego należy go jak najszybciej usunąć za pomocą pęsety, nie wykręcać go ani niczym nie smarować.
– Od lat notuje się wzrost przypadków boreliozy, co może być związane z większą liczbą zakażeń, ale także z większą świadomością na temat tej choroby oraz wykrywalnością, a także zgłaszalnością tych przypadków przez lekarzy – informuje Danuta Katola-Świątek, kierownik sekcji epidemiologii PSSE w Lubinie.
W związku z tym najważniejsza jest profilaktyka. Należy dokładnie obejrzeć swoje ciało po powrocie ze spaceru lub pobycie na terenach zielonych oraz stosować środki ochrony osobistej, takie jak odpowiedni ubiór i używanie maści oraz aerozoli odstraszających kleszcze.





