Z uśmiechem opuszczali parkiet

16

Lubińscy siatkarze ograli AZS PWZS Stal Nysę 3:0. Zwycięstwo było wspaniałą rekompensatą za ostatnią ligową porażkę, w której ekipa Pawła Szabelskiego przegrała na wyjeździe z Siedlcami 0:3.

Zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo. W pierwszym secie choć lubinianie nie stracili ani na chwilę prowadzenia, to kilka razy popełnili błędy w bloku, które dały przeciwnikom łatwe punkty. Pomimo tego faktu, podopieczni Pawła Szabelskiego wygrali 25:22. W drugim secie gra stała się bardziej wyrównana. Zawodnicy z Nysy nieco przycisnęli gospodarzy i prowadzili nawet różnicą kilku punktów. Ostatecznie jednak miejscowi otrząsnęli się i dogonili zespół Krzysztofa Wójcika wygrywając 26:24. W trzecim secie w lubińskiej drużynie bardzo sprawnie działał blok i element zagrywki. Cuprum wygrało 25:23 i cały mecz 3:0.

– Na pewno zależało nam na tej wygranej, bo po pierwsze, przegraliśmy ostatni mecz ligowy w Siedlcach i to nas bardzo bolało, a po drugie graliśmy w końcu przed własną publicznością i wypadałoby właśnie przy nich zamazać tę plamę w Siedlcach – skomentował Szymon Romać, zawodnik KS Cuprum Mundo Lubin.

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY