Do tej pory w Lubinie do parków z psem nie można było wchodzić. Groził za to mandat, nawet 500 zł. Ostatnio jednak tabliczki informujące o zakazie zaczęły znikać.
Jeśli tylko prowadzimy psa na smyczy i sprzątamy po nim, możemy wejść z nim do każdego parku na terenie miasta. Wszystko dzięki uchwale rady miejskiej, która niedawno weszła w życie.
– Zakaz zlikwidowano z czysto ludzkiego względu. Większość mieszkańców ma czworonoga. Nawet idąc z psem z jednego miejsca miasta do drugiego nie można było przejść przez park. Poza tym przepis był właściwie martwy, bo i tak lubinianie wprowadzali do parków psy – mówi Rafał Rozmus, naczelnik wydziału infrastruktury z lubińskiego urzędu miejskiego.
Teraz właściciele psów mogą bez obaw ze swoimi czworonogami wchodzić do parków. – Chyba że jakiś park otrzyma własny regulamin, w którym będzie wprowadzony taki zakaz – mówi Robert Kotulski, komendant lubińskiej straży miejskiej. – Na razie jednak w Lubinie nie ma parków objętych osobnym regulaminem – dodaje.
Oczywiście psów nadal nie można wprowadzać na place zabaw, które znajdują się zazwyczaj w parkach, czy piaskownic. – Z tym nie powinno być problemu, ponieważ większość placów jest już ogrodzona – stwierdza komendant Kotulski.
Według uchwały rady miejskiej, czworonogów wciąż nie można też wprowadzać do pomieszczeń użyteczności publicznej, obiektów sportowych oraz na teren cmentarzy.
Zakaz wprowadzania psów do parków miejskich miał zarówno przeciwników, jak i zwolenników.
– Trudno ocenić, czy to rozwiązanie dobre czy złe. Uważam, że może to tak funkcjonować. Ważne, żeby świadomość właścicieli była wysoka. Pilnowali swojego psa i sprzątali po nim – dodaje komendant lubińskiej straży miejskiej.





