Podczas libacji skończył mu się alkohol i papierosy, postanowił więc je zdobyć. W pobliskim sklepie wybił szybę i wszedł do środka. Był tak zajęty gromadzeniem łupów, że nie zauważył policji. Wychodząc z łupami, 61-letni złodziej wpadł prosto w ręce policji.
Jak podaje policja, w nocy z niedzieli na poniedziałek, mężczyzna włamał się do jednego ze sklepów na ustroniu. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodzi o sklep żabka.
Jak ustalili mundurowi, 61-latek spożywał w domu alkohol, a gdy ten się skończył, postanowił wybrać się na zakupy. – Przechodząc w pobliżu jednego ze sklepów spożywczych postanowił już dalej nie szukać otwartego sklepu i przy użyciu kosza na śmieci wybił szybę wystawową. Po wejściu do wnętrza zaopatrzył się w alkohol – relacjonuje młodszy aspirant Sylwia Serafin z lubińskiej policji.
Jednak, jak powiedział policjantom, powodem jego zachowania był głód nikotyny i to on głównie kierował nim podczas włamania. – Co więcej, mężczyzna był tak zajęty pakowaniem alkoholu i papierosów, że nie zauważył jak pod sklepem, do którego się włamał, pojawili się policjanci. Po spakowaniu łupów lubinianin wyszedł z nimi prosto w ręce funkcjonariuszy – dodaje Sylwia Serafin.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Za czyn, którego się dopuścił grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.





