Z kopalni do szpitala

36

Trzech elektromonterów z Zakładów Górniczych Polkowice-Sieroszowice trafiło dziś do szpitali. Mężczyźni, będący pracownikami KGHM, tuż po godz. 11 ulegli poparzeniu. Stan jednego z nich jest na tyle poważny, że został odwieziony na oddział poparzeń nowosolskiego szpitala.

Podczas prac remontowych na SW-1, wykonywanych na głębokości około 900 m, doszło do wyładowania tzw. łuku elektrycznego. Elektromonterzy pracowali przy kablu elektrycznym średniego napięcia.

– Mężczyźni nie stracili przytomności. Ich stan był na tyle dobry, że zdołali przedostać się do punktu medycznego – informuje rzecznik prasowy Polskiej Miedzi, Dariusz Wyborski. Dwóch, lżej poparzonych górników, przewieziono do szpitala w Lubinie.


POWIĄZANE ARTYKUŁY