Wystawa, która pokazuje historię lubinian

2214

Przywołuje wspomnienia i budzi emocje ludzi, którzy jeszcze pamiętają czasy tuż po zakończeniu II wojny światowej. Z kolei dla młodszych mieszkańców to świetna lekcja historii opowiedziana w oryginalny sposób. Mowa o wystawie „Pionierzy lubińscy 1945”, która stanęła na stacji Lubin, a dziś nastąpiło jej oficjalne otwarcie. Organizatorzy z tej okazji przygotowali również kilka innych atrakcji dla zwiedzających.

To jedna z nielicznych, jeśli nie jedyna taka wystawa w Polsce. Mowa o ekspozycji, którą oficjalnie od dziś możemy podziwiać w pobliżu stacji Lubin. Co przedstawia?

– Pionierzy lubińscy 1945 – ten opis właściwie zawiera wszystko. Wystawa pokazuje przede wszystkim, jak mogli wyglądać ludzie, którzy tu przyjechali po wojnie. Tworzyliśmy ją na bazie dokumentów źródłowych i relacji ludzi – mówi Marek Zawadka, dyrektor Muzeum Historycznego w Lubinie, które jest sprawcą całego zamieszania.

Marek Zawadka, dyrektor Muzeum Historycznego w Lubinie

O godz. 13 udostępniono ekspozycje w drewnianych wagonach. Plenerowa wystawa umieszczona jest też na terenie przy stacji kolejowej. W programie dzisiejszej imprezy zaplanowano również rekonstrukcje historyczne, nawiązujące do przyjazdu pierwszych osadników na teren Lubina i okolic, pokaz mody z lat 30. i 40. XX wieku realizowany przez Stowarzyszenie „Rowery zabytkowe Zabrze”, który odbędzie się o godz. 16.

– Myślę, że jest to mądry, inteligentny pomysł, gdzie pokazano historię przestrzenną. Odtworzono miejsca, w których przyjeżdżali ludzie ze wschodu na zachód. To naprawdę ciekawa rzecz dla Lubina, ale też dla przyjezdnych, którzy będą zwiedzali nasze miasto. Tu się zatrzymają, będzie centrum przesiadkowe, w związku z czym w oczekiwaniu na pociąg będą mogli pooglądać kawał historii Polski – uważa obecny na otwarciu wystawy prezydent Lubina Robert Raczyński.

– Gdy to wszystko projektowaliśmy, to nawet nie zdawaliśmy sobie sprawy, że te pociągi dalej będą wiozły uciekinierów przed wojną, osoby zrozpaczone, szukające pomocy. Ten bieg historii jest zaskakujący, że ciągle się tak powtarza – dodaje.

Prezydent Lubina Robert Raczyński

Prace nad wystawą trwały w sumie cztery lata. Pomysłodawcy podkreślają, że na tym ich działania się nie kończą i zamierzają stale wzbogacać ekspozycję. – Nie jest jeszcze to, co chcieliśmy finalnie osiągnąć. Dzisiejsze otwarcie jest trochę symboliczne. Zostawiamy ludziom możliwość obejrzenia tej wystawy, ale cały czas będziemy ją udoskonalać – zapowiada dyrektor Zawadka.

– Cały czas spotykamy się z opiami ludzi, którzy podzielają naszą wizję lub uważają, że było inaczej niż to przedstawiliśmy. Zderzamy się też z osobistym odbiorem niekiedy bardzo emocjonalnym. Ludzie wspominają tę bolesną dla nich historię – podkreśla.

Jego zdaniem, wystawa będzie uzupełnieniem atrakcyjnych miejsc w Lubinie, które można odwiedzić podczas spaceru. Szczególnie ładnie powinna się prezentować między październikiem a marcem, kiedy dni są krótsze, a wystawa będzie podświetlona.

Odwiedzający mieszkańcy również pozytywnie oceniają inicjatywę Muzeum Historycznego w Lubinie.

– Świetny pomysł przybliżający dzieje ziem zachodnich. Sam jestem mieszkańcem Lubina od 1968 r. Tu zaczynałem edukację w Szkole Podstawowej nr 2. Wszystko co związane z moim życiem to Lubin. Był okres kiedy chciałem stąd wyjechać, ale z czasem jak zacząłem dorastać to okazało się, że zaczynam coraz bardziej lubić i nawet kochać to miasto. I chyba zostanę tutaj na zawsze – mówi lubinianin Andrzej Dubicki.

– Zawsze to jest coś nowego. To bardzo ważne, żeby przekazywać młodym ludziom, jak kiedyś się życie toczyło na tych ziemiach, jakimi wagonami ludzi tu przywożono – dodaje z kolei pan Adam, który wystawę odwiedził ze swoim wnukiem Damianem.

Wystawa „Pionierzy lubińscy 1945” będzie dostępna dla zwiedzających w ciągu dnia, na noc wagony będą zamykane. Docelowo jednak, po dokończeniu prac, ekspozycja będzie otwarta całą dobę, również nocą.

Fot. BM