Wykształcą przyszłych kolejarzy

1975

Pięciu absolwentów szkół podstawowych weźmie udział w pilotażowym projekcie Kolei Dolnośląskich i Zespołu Szkół nr 1 w Lubinie. Od 1 września, przez kolejne trzy lata będą się uczyć i pracować u wojewódzkiego przewoźnika. A to dopiero początek, bo Koleje zamierzają postawić na takie kształcenie przyszłych pracowników również w kolejnych latach.

Fot. Koleje Dolnośląskie

– Postanowiliśmy znaleźć rozwiązanie na luki kadrowe, jakie mają dzisiaj Koleje Dolnośląskie poprzez powołanie do życia klasy wielozawodowej, w której będziemy kształcić młodocianych pracowników w zawodach ściśle potrzebnych w strukturach spółki – mówi Dariusz Tomaszewski, dyrektor Zespołu Szkół nr 1 w Lubinie.

W tym roku Koleje Dolnośląskie rozpoczną kształcenie pięciu przyszłych pracowników. Dzisiaj wojewódzki przewoźnik podpisał list intencyjny w tej sprawie z lubińską szkołą, a my poznaliśmy nowych uczniów-pracowników KD.

– Obecnie brakuje nam około 15 pracowników. Właśnie pozyskaliśmy pięciu, którzy będą się uczyć. Za rok to już będzie co najmniej 10, za dwa lata – 15. Mamy nadzieję, że po trzech latach nauki i pracy ci uczniowie będą w pełni wykwalifikowanymi pracownikami i od razu wejdą na rynek pracy. Mając 18 lat, nie będą otrzymywać najniższej średniej krajowej, tylko wskoczą na pułap wykwalifikowanego pracownika i będą zarabiać dobre pieniądze – mówi Damian Stawikowski, prezes Kolei Dolnośląskich.

Nauka w klasie wielobranżowej pod patronatem KD potrwa trzy lata. Uczniowie klas pierwszych będą zdobywać wiedzę i doświadczenie pod okiem specjalistów hal serwisowych przez dwa dni w tygodniu. W drugiej i trzeciej klasie na zajęciach praktycznych spędzą natomiast po trzy dni. Resztę planu lekcji młodzieży wypełnią zajęcia w Zespole Szkół nr 1 w Lubinie.

– Uczniowie w roku szkolnym 2021/2022 będą się kształcić w dwóch zawodach: mechanik pojazdów kolejowych i elektromechanik. Władze Kolei Dolnośląskich określiły, że w tych zawodach mają największe deficyty – wyjaśnia dyrektor ZS nr 1.

Co istotne, już podczas nauki, przyszli kolejarze staną się pracownikami Kolei Dolnośląskich. Będą otrzymywać niewielkie wynagrodzenie, ale wojewódzki przewoźnik dla najzdolniejszych i najpilniejszych przygotowuje program stypendialny. Za trzy lata będą mogli zdecydować, czy chcą na stałe związać się z Koleją, już nie jako uczniowie, ale pełnoprawni pracownicy i to niekoniecznie jako mechanik czy elektromechanik.

– Można zostać nie tylko mechanikiem, serwisantem, ale też na przykład maszynistą. Wystarczy odbyć trzymiesięczny kurs i półtoraroczną praktykę. A maszyniści zarabiają już całkiem dobrze, bo między 8 a 10 tys. zł – dodaje Damian Stawikowski.

Właśnie o zawodzie maszynisty myślą Daniel Drozdek i Aleksander Szewczyk, którzy od 1 września rozpoczną naukę w klasie pod patronatem KD.

– Od dłuższego czasu byłem zainteresowany koleją. Przeczytałem, że jest taka szkoła w Lubinie, więc postanowiłem tu przyjechać. Dalej nie dowierzam, że będę pracownikiem młodocianym, ale to dla mnie też nowe wyzwanie – mówi Daniel Drozdek, pochodzący z Legnicy.

– Poczytałem o tym zawodzie i mnie zaciekawił, dlatego go wybrałem – przyznaje Aleksander Szewczyk z Rudnej.

– Mam nadzieję, że syn będzie maszynistą, jak sobie wymarzył. Wspieram jego wybór – dodaje mama chłopca, Barbara Szewczyk.

To nie pierwsza klasa odpowiadająca na zapotrzebowanie rynku pracy, jaka powstała w lubińskim ZS nr 1

– Szkoły techniczne muszą dzisiaj kształcić młodych ludzi pod potrzeby pracodawców. Nie stać nas na to, żeby kształcić nowe rzesze bezrobotnych. Doszliśmy do takiego zakrętu między pracodawcą a pracownikiem, że to pracodawca szuka tych wykwalifikowanych pracowników – zauważa dyrektor ZS nr 1.