![]()
Ekipa Gheorghe Gianni Cretu i Pawła Szabelskiego ma za sobą pierwszy rewanżowy pojedynek PlusLigi. Cuprum na wyjeździe pokonało Asseco Resovię 3:2.
Nikolay Penchev rozpoczął mecz wspaniałym asem serwisowym. Po chwili jednak, ten sam zawodnik posłał piłkę na aut i na koncie Cuprum wylądowała pierwsza zdobycz. Punkt zdobyty przez samych lubinian, zespół Gheorghe Gianni Cretu zanotował za sprawą Szymona Romacia, który skutecznie zaatakował rywali z prawego skrzydła i goście prowadzili, 2:3. Skuteczni przy siatce lubinianie po chwili wygrywali różnicą czterech punktów. Ekipa z naszego miasta bardzo pewnie poruszała się po pakiecie Rzeszowa, zwyciężając seta 19:25.
W drugiej odsłonie meczu, przez jego większość prowadzili gospodarze. Lubinianie doszli rywali przy stanie 15:15 i po chwili Rafał Buszek uderza piłkę w aut. Cuprum wyszło na prowadzenie 15:16 i już nie oddało korzystnego rezultatu do końca tego pojedynku, wygrywając 23:25.
Trzeci i czwarty set po niezwykle zaciętej walce należał do miejscowych. Asseco Resovia pokonała dwukrotnie lubinian 25:15.
Tie-breaku tego spotkania kibice nie zapomną bardzo długo. Walka o każdy punkt oraz zaskakujące niekiedy decyzje arbitrów dostarczyły wielu emocji. Cuprum Lubin pokonało wicemistrza Polski 2:3 i dwa punkty trafiły do Lubina.
Asseco Resovia: Lotman, Nowakowski, Tichacek, Ivović, Schops, Drzyzga, Perłowski, Buszek, Holmes, Penchev, Dryja, libero: Ignaczak.
Cuprum Lubin: Łapszyński, Borovnjak, Trommel, Michalski, Gorzkiewicz, Pashytskyy, Kadziewicz, Romać, Siezieniewski, Kryś, Łomacz, libero: Rusek.




