Wybudują nam więcej S3

11

I stał się cud! Rząd podobno znalazł pieniądze, by planowana droga S3 sięgała dalej niż tylko do Legnicy. Jak podaje dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”, szef dolnośląskiej PO Jacek Protasiewicz potwierdza, że będą środki przynajmniej na kawałek tej trasy.

Budowa S3 obiecywana jest od lat. Politycy o inwestycji przypominają sobie szczególnie przed wyborami. Wtedy każdy obiecuje, że tym razem powstanie już na pewno. Kilka miesięcy temu tak było m.in. z lubińskim europosłem Piotrem Borysem z PO. Wydrukował nawet billboardy, na których chwalił się, że droga na pewno powstanie i będzie w tym jego spory udział.

A potem znowu trach! Aby warszawiacy nie odwołali prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz trzeba było im coś obiecać. Premier zdecydował, że zapowie budowę obwodnicy stolicy. Po zwycięskim referendum trzeba było słowa dotrzymać i co najważniejsze, znaleźć na ten cel pieniądze. Zdecydowano więc, że zamiast całej S3, od Nowej Soli aż do Lubawki, zrobi się tylko część – wyłącznie do Legnicy. A powód zmian? Oficjalnie podano, że Czesi nie chcą budować drogi od swojej strony, więc Polska też poczeka.

Taka decyzja nie spodobała się Dolnoślązakom, którzy od dawna czekają na tę drogę. Budowa całej trasy umożliwiłaby szybki dojazd nad morze albo do naszych czeskich sąsiadów.

I znów zmiany. Jak informuje dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”, odcinek Legnica-Bolków też będzie budowany, bo pieniądze się jednak znajdą.

O szczegółach tej inwestycji ma dziś we Wrocławiu opowiedzieć minister Zbigniew Rynasiewicz. Według wcześniejszych założeń budowa drogi ma ruszyć w przyszlym roku.


POWIĄZANE ARTYKUŁY