Wybrano Zasłużonych dla Zagłębia

433

Po dłuższych rozmowach, komisja składająca się z ośmiu osób reprezentujących klub, byłych piłkarzy, kibiców i historyków sportu wybrała trzech zawodników, których nazwiska trafią na tablicę zasłużonych na trybunie głównej Stadionu Zagłębia. Na spotkaniu padły również ciekawe propozycje, które spodobały się prezesowi „Miedziowych”.

Od lewej: Marek Krugliński, Marek Wachnik, Ryszard Kwiatowski i Artur Jankowski (Fot. Zagłębie Lubin)

Wyłonienia trzech finalistów na tablice Zasłużonych dla Zagłębia, dokonywali prezes klubu Artur Jankowski (stanowisko piastuje od grudnia 2019 roku) i rzecznik prasowy Marek Wachnik, a także były zawodnik „Miedziowych” i organizator biesiad Retrofutbolistów (8 marca 1997 roku zorganizowali spotkanie po raz pierwszy) – Ryszard Kwiatowski. W komisji zasiedli przedstawiciele Stowarzyszenia Zagłębia Fanatyków w osobach Pawła Kijowskiego i Mariusza Tęczy oraz pasjonatów historii Zagłębia Lubin w zespole: Marek Krugliński, Krzysztof Kostka i Mariusz Babicz.

Stowarzyszenie Miłośników Zagłębia Lubin „Zagłębie Fanatyków”

Decyzja nie należała do łatwych. Wytypowani przez kibiców piłkarze, tak naprawdę wszyscy zasługiwali na miejsce w galerii zasłużonych, ale docelowo klub przewidział trzy miejsca na elewacji budynku Trybuny Głównej.

Edward Kicior

Do finału z etapu 1946-1980 trafili Rudolf „Kuny” Konieczny (niezwykły drybler, który awansował z Zagłębiem do III i II ligi), Franciszek Machej (człowiek, który zatrzymał Andrzeja Szarmacha w Pucharze Polski), a także nieodżałowany „profesor futbolu” Edward Kicior, który w jednej rundzie zdobył 23 bramki i zawsze powtarzał, że sercem pozostanie w klubie na zawsze. Na trybunę główną trafi tablica z imieniem i nazwiskiem Edwarda Kiciora.

Romuald Kujawa

W etapie 1980-2000 uznanie wśród kibiców znaleźli: Sławomir Kurant niezwykle lubiany przez kibiców pomocnik, Romuald Kujawa (wychowanek klubu, który przeszedł w nim wszystkie szczeble, docierając do seniora i zdobywając mistrzostwo Polski), a także Adam Zejer (w latach osiemdziesiątych każdy chłopak chciał grać jak Adam Zejer, niezwykle szybki pomocnik). Komisja wybrała na tablicę główną – Romuald Kujawa.

Arkadiusz Woźniak

W trzecim etapie 2000-2020, komisja nie do końca miała pewność, czy ostatnie lata to za wcześnie na wybór legendy Zagłębia Lubin, niemniej jednak w finale znaleźli się Zbigniew Szewczyk (niesamowity duet pomocników z Adamem Zejerem), Lubomir Guldan reprezentujący barwy „Miedziowych” od sezonu 2013/2014, a także piłkarz, który tak jak Edward Kicior sercem na zawsze będzie z Zagłębiem – Arkadiusz Woźniak. Młody napastnik większością głosów otrzymał swoje miejsce na trybunie głównej.

Jak wspomnieliśmy, wybór do łatwych nie należał. Mocna dyskusja doprowadziła do tego, że pozostali piłkarze również będą mieli swoje miejsce na stadionie. Dodatkowo Ryszard Kwiatowski i Marek Krugliński mocno podkreślili, że miejscem szczególnym powinno się podkreślić osobę Emila Czyżowskiego, pioniera „Miedziowego” klubu z 1946 roku. Na tym nie koniec. Prezes klubu podkreślił, że propozycje na następne postacie związane z Zagłębiem Lubin są jak najbardziej zasadne i decyzje będą podjęte na kolejnych spotkaniach.

Fot. Zagłębie Lubin