Wybrali rowery zamiast aut

3296

Ani wiek ani warunki fizyczne nie mają tu znaczenia, dlatego też na trasie Zwykłego Niezwykłego Przejazdu Rowerowego tradycyjnie można było zobaczyć zarówno czterolatków jak i siedemdziesięciolatków. Pogoda i frekwencja dopisały – na lubińskim rynku pojawiło się w sumie około tysiąca amatorów dwóch kółek. Dziś to nie wynik był najważniejszy, lecz dobra zabawa i promowanie zdrowego trybu życia. To już 21. edycja tego sportowego wydarzenia w naszym mieście, które organizowane jest z okazji Europejskiego Dnia bez Samochodu.

Już od godz. 13 uczestnicy rajdu odbierali pakiety startowe. Te zawierały wodę, coś na słodko i pamiątkowe koszulki. W tym roku miały one kolor żółty pomarańczowy. Oprócz tego każdy otrzymywał też los, dający szansę na wygranie jednej z wielu ciekawych nagród, w tym rower ufundowany przez prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego.  

– Frekwencja jest spora. Jest nas prawie tysiąc każdego roku albo i więcej. Zawsze w okolicach 22 września staramy się organizować Zwykły Niezwykły Przejazd Rowerowy. Dziś Pogoda w miarę dopisuje. Jeszcze nie pada i mam nadzieję, że obędzie się bez deszczu. Wszystkie 900 koszulek zostało już rozdanych – mówi Sabrina Trzeciak z Regionalnego Centrum Sportowego w Lubinie, które od lat organizuje to wydarzenie.

Jak podkreśla przedstawicielka RCS-u impreza ma przede wszystkim na celu promocję zdrowego stylu życia.

– To bardzo ważne. W ciągu roku odbywa się coraz więcej akcji, mających na celu propagowanie aktywności fizycznej i to jest jedna z nich. Są tu całe rodziny. Przejazd jest krótki, a trasa nie jest skomplikowana. Jesteśmy z tego bardzo dumni, że w zabawie biorą udział zarówno kilkuletnie dzieci, jak i seniorzy – dodaje.

To już 21. edycja rajdu ulicami Lubina. Od ponad dwóch dekad impreza ta organizowana z okazji Europejskiego Dnia bez Samochodu. Ma za zadanie wspomóc proekologiczne idee oraz zmniejszyć ilość spalin wytwarzanych przez miliony aut poruszających się po miastach. Podczas tego dnia zachęca się kierowców do zrezygnowania z używania samochodów przez dobę. W zamian promuje się i motywuje do korzystania z darmowej komunikacji miejskiej lub rowerów.

– Jeździmy głównie dla zdrowia, przyjemności i miłego spędzenia czasu, ale warto też przesiąść się na rower ze względu na ochronę środowiska. Będzie wtedy mniej samochodów na ulicach. Sami wyruszamy w trasę, kiedy to tylko możliwe. Raz udało nam się zrobić prawie 80 kilometrów, a tak to pokonujemy zwykle 30-40 km – przyznają Małgorzata i Grzegorz z Lubina, którzy wzięli udział w dzisiejszej inicjatywie.

Podobnie uważa większość miłośników dwóch kółek. – Na rowerze jeździmy często. Dla lepszego zdrowia i lepszej kondycji – dodają młodsi mieszkańcy naszego miasta Jakub, Szymon i Maciej.