Ściągali sprzęt z Chin, bo tańszy. Ale o jakości już nie myśleli. Celnicy zatrzymali urządzenia spawalnicze, które importowała jedna z firm w naszym regionie.
W ręce polkowickich celników wpadło osiem takich urządzeń. Nie spełniały one zasadniczych wymagań dla maszyn oraz wymogów bezpieczeństwa produktów dla tej grupy towarowej.
– Importowane urządzenia z Chin nie posiadały znaków CE, instrukcji obsługi w języku polskim ani ostrzeżeń o zagrożeniach. Zasadność zatrzymania maszyn potwierdził legnicki oddział Okręgowego Inspektoratu Pracy we Wrocławiu, wydając stosowną opinię – tłumaczą celnicy.
Funkcjonariusze nie kryją, że w ostatnim czasie zainteresowanie dolnośląskich przedsiębiorców tego typu towarami jest bardzo duże. A to oznacza, że kupując sprzęt lub korzystając z usług jakiejś firmy, powinniśmy być bardzo ostrożni.
– Działania podejmowane przez funkcjonariuszy służby celnej już na etapie odprawy celnej skutkują niedopuszczeniem do obrotu wadliwych towarów i chronią potencjalnych użytkowników przed niepożądanymi skutkami ich użycia. Ostatnio dużą partię urządzeń elektrycznych z podobnych powodów zatrzymano w Oddziale Celnym Towarowym Port Lotniczy Wrocław-Strachowice – uzupełniają mundurowi.





