Wulgarnym komentarzom mówimy stop!

25

To był nasz ukłon i kredyt zaufania w stosunku do Czytelników. Uwolniliśmy komentarze, przez co lubinianie mogli na bieżąco dyskutować na dane tematy, komentować konkretne publikacje i wymieniać się opiniami, bez konieczności wcześniejszej akceptacji wpisu przez moderatora. Ale ostatnio sytuacja bardzo się zmieniła. Zamiast rzeczowej dyskusji, pojawiło się mnóstwo obelg i wyzwisk. Wszystko to powoduje, że raz jeszcze musimy przeanalizować czy możliwość komentowania nie powinna zostać nieco ograniczona.

Czarę goryczy przelały wczorajsze wpisy na temat 17-letniego Kamila, który walczy z białaczką. Zależało nam, by informacja jak najszybciej pojawiła się na portalu, a tym samym dotarła do jak największej liczby osób. Chłopak jest w stanie krytycznym i natychmiast potrzebuje krwi. Dzięki pomocy naszych Czytelników i udostępnianiu tej informacji dalej, na facebooku przeczytało ją ponad 80 tys. osób!

Tę piękną inicjatywę psują jednak komentarze. Ktoś życzył chłopakowi śmierci, ktoś inny obrażał go, używając obrzydliwych wręcz słów. Tak być nie może! Tym bardziej, że tego typu komentarzy jest na naszym portalu coraz więcej. Z czego wynikają? Trudno ocenić. Zależy nam na rzeczowej dyskusji, ale nie możemy pozwolić, by anonimowe osoby w wulgarny sposób krytykowały wszelkie inicjatywy czy obrażały bohaterów naszych newsów.

Co więcej, każdy kto czuje się anonimowy w sieci powinien pamiętać, że numer IP w internecie, to jak imię i nazwisko w realu.

– W dzisiejszych czasach ustalenie numeru IP danego komputera, nie jest już żadnym problemem. Zwracamy się po taki numer do administratora strony, namierzamy dany komputer i wiemy już kto stoi za obraźliwymi komentarzami w sieci. Każdy ponosi odpowiedzialność za swoje wpisy – zaznacza prokurator Liliana Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Są trzy przypadki, kiedy takie sytuacje są karalne. Pierwszy to groźby karalne, które są ścigane z oskarżenia publicznego na podstawie artykułu 190 Kodeksu Karnego. Jeżeli anonimowy komentator pisze w naszym kierunku, że dorwie nas na ulicy i wskazuje, co konkretnego nam zrobi – a takie przypadki też się zdarzały – to mamy uzasadnioną podstawę, by czuć się zagrożonym. Wtedy możemy właśnie złożyć zawiadomienie na policję bądź w prokuraturze.

Karalne jest też publiczne pomówienie bądź zniesławienie. Czyli na przykład pisanie o konkretnym sędzi, że jest chory psychicznie, co naraża go na utratę zaufania w prowadzonej działalności. Tutaj w myśl artykułu 112 grozi grzywna lub roczna kara więzienia. Podobną karą zagrożone jest publiczne znieważanie, a więc nazywanie kogoś w komentarzach świnią czy głupkiem.

Tego typu sprawy były już rozpatrywane przez lubińską czy legnicką prokuraturę. Obecnie śledczy zajmują się przypadkiem nękania. Jest podobny, tyle, że zamiast komentarzy były maile i SMS-y. 37-letniemu polkowiczaninowi, który w ten sposób zadręczał byłą dziewczynę, grozi do trzech lat więzienia.


POWIĄZANE ARTYKUŁY