Wszystko co ma, dostała

31

Żyła w bardzo złych warunkach. Teraz, dzięki pomocy wielu ludzi, 76-letnia pani Zuzia ze Szklar Górnych ma w domu nareszcie czysto i ciepło. – Praktycznie wszystko co teraz znajduje się w jej domu pochodzi z darów. Chcieliśmy bardzo podziękować ludziom, którzy przyczynili się do tego, że pani Zuzi pierwszy raz od wielu lat spędzi święta w godnych warunkach – mówi Paulina Piórkowska z Fundacji „Podaj łapę”, która wraz ze znajomymi zaangażowała się w pomoc staruszce.

Historia 76-latki, którą opisaliśmy na naszym portalu, poruszyła serca wielu lubinian, i nie tylko lubinian. W akcję pomocy zaangażowało się wiele osób. Zaczęło się od wielkiego sprzątania domu pani Zuzi. Na początku było kilku wolontariuszy, później pomocników przybywało.

– Dzięki pani sołtys i wójt, pod dom pani Zuzi podstawiono kilka kontenerów, gdzie wylądowały wszystkie śmieci. Przez kilka tygodni Ewa Chmielewska, która rozpoczęła akcję pomocy, wraz z dziećmi i wolontariuszami z Fundacji „Podaj łapę” robiła porządki, aby móc przeprowadzić remont. Zostały wyrzucone tony śmieci – dodaje Paulina Piórkowska.

Później przyszedł czas na remont i malowanie. Wolontariusze pracowali bez wytchnienia, bo chcieli zdążyć przed pierwszymi mrozami.

– Pomalowano ściany, położono dywany, przystosowano do użytku dwa piece, dzięki którym teraz pani Zuzia ma ciepło. Została wstawiona nowa muszla klozetowa, pralka i bojler, dzięki czemu pani Zuzia w końcu ma ciepłą wodę i może się kąpać. Później już tylko wstawiono meble i można było się zabrać za ostateczne porządki – wylicza Paulina.

Efekt widać na zdjęciach, które wolontariusze przysłali do naszej redakcji.

Ludzie przynosili wszystko: kołdry, poduszki, pościel, ręczniki, ubrania. Trafiły się też kuchenka, lodówka, pralka, bojler i meble. Nawet dywany oraz farby użyte podczas remontu pochodziły od prywatnych darczyńców. Dzięki osobom o dobrych sercach, pani Zuzi nie grozi w zimie chłód. Dostała pół tony węgla z GOPS-u, a także drugie pół tony oraz metr drzewa od prywatnego darczyńcy. Do tego metr drzewa kupiły również pracownice GOPS-u, pracownicy Nadleśnictwa Koźlice pół tony węgla, a anonimowy lubinianin jeszcze 150 kg.

Natomiast psy, z którymi mieszkała pani Zuzia, trafiły pod opiekę Fundacji „Podaj łapę”.

Wolontariusze chcieliby sprawić 76-latce jeszcze jeden prezent – choinkę ozdobioną na święta. – Przydałaby się również żywność z długim terminem ważności. Osoby chcące pomóc, mogą kontaktować się z Ewą Chmielewską pod numerem telefonu: 668 180 959 – dodaje Paulina.

Jak pani Zuzia mieszkała wcześniej, można zobaczyć tutaj:

www.lubin.pl/aktualnosci,27408,pomozmy_szybko_tej_kobiecie_.html

www.lubin.pl/aktualnosci,27540,w_koncu_bedzie_zyc_jak_czlowiek.html


POWIĄZANE ARTYKUŁY