Myślał, że uda mu się odlecieć i nie namierzy go policja. Nic bardziej mylnego. Na wrocławskim lotnisku celnicy zatrzymali 30-letniego lubinianina, który figurował w Systemie Informacyjnym Schengen.
Mężczyzna został zatrzymany podczas kontroli granicznej. Był poszukiwany przez policję. – Mieszkaniec Lubina figurował w bazie SIS jako osoba, której należy ustalić miejsce pobytu. Mógł odlecieć do Dublina, dokąd się wybierał,dopiero po wykonaniu niezbędnych czynności oraz wręczeniu wezwania do osobistego stawiennictwa się na komisariacie – tłumaczy por. Renata Sulima, rzecznik Sudeckiego Oddziału Straży Granicznej w Kłodzku.
System Informacyjny Schengen jest wspólną, elektroniczną bazą danych o poszukiwanych osobach i przedmiotach. Figurują tam dane osób, które są poszukiwane za popełnienie jakiegoś przestępstwa lub – jak w przypadku – lubinianina funkcjonariusze prowadzą wobec nich jakieś czynności.
Razem z 30-latkiem straż graniczna zatrzymała też innego pasażera, który przyleciał na Dolny Śląsk z Liverpoolu. Ten prosto z lotniska trafił jednak do wrocławskiego aresztu śledczego, bo był poszukiwany listem gończym za kradzież.
Rzeczniczka straży granicznej dodaje, że do podobnych zatrzymań na wrocławskim lotnisku dochodzi bardzo często. – W tym roku funkcjonariusze SOSG realizując czynności zlecone prowadzili czynności wobec 200 osób – część z nich osadzono w areszcie śledczym, a część była poszukiwana listami gończymi lub w celu ustalenia ich miejsca pobytu do celów prawnych – uzupełnia Renata Sulima.





