Najpóźniej 5 stycznia okaże się kiedy, a następnie kto zajmie miejsce radnego gminy wiejskiej Lubin, Juliana Madzika. Na ostatniej sesji radni wygasili mandat rajcy z Raszówki. Od tego momentu Krajowe Biuro Wyborcze ma trzy miesiące na podanie terminu wyborów uzupełniających w gminie.
– Z trudem, bo to pierwsza taka sytuacja od początku mojej kadencji, poddałem pod głosowanie uchwałę o wygaśnięciu mandatu naszego kolegi. Gdy kilka lat temu zmarł radny Jan Stasiuk, nie było potrzeby przeprowadzać wyborów uzupełniających, bo cała procedura trwałaby zbyt długo. Wówczas nie wygaszaliśmy też mandatu. Wczorajsze głosowanie w tej sprawie było bardzo smutne. Nad gminą ciąży chyba jakieś fatum, bo co kadencję odchodzi od nas jeden z radnych – mówi przewodniczący rady gminy, Jerzy Szumlański.
Teraz sprawę przejęła legnicka delegatura Krajowego Biura Wyborczego. – Od momentu wygaśnięcia mandatu radnego mamy trzy miesiące na podanie terminu wyborów uzupełniających w gminie wiejskiej Lubin. Same wybory zarządza już wojewoda. W zależności od liczby kandydatów tworzone są komitety wyborcze, rozpoczyna się także kampania. To oczywiste, że kwota na jej przeprowadzenie jest dużo niższa, niż w przypadku normalnych wyborów, bo i konkurencja jest mniejsza. Chociaż mieliśmy kiedyś sytuację, że w wyborach uzupełniających o jeden mandat wyborczy starało się dziesięciu kandydatów – wspomina dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Legnicy, Małgorzata Zając.
Ilu kandydatów będzie starało się o wolny wakat po Julianie Madziku w radzie gminy wiejskiej Lubin, dowiemy się już wkrótce. Jak przyznaje dyrektor legnickiego KBW, niewykluczone, że wybory odbędą się jeszcze w tym roku. Decyzję o tym kto zastąpi radnego z Raszówki podejmie okręg wyborczy nr 3, czyli mieszkańcy Raszówki, Karczowisk, Raszowej Małej i Gorzelina.





