Wieszak dobroci dla lubinian

3121

Tutaj każdy może zostawić dobre, ale niepotrzebne ubrania, a później każdy może je sobie wziąć – Stowarzyszenie Pax z Lubina ruszyło z akcją „Wieszak dobroci”. – Zależy nam, by potrzebujący przyszli, założyli na siebie coś ciepłego i wyszli. By nikt już w naszym mieście nie musiał marznąć – podkreśla Agnieszka Mowińska, szefowa stowarzyszenia.

Na wieszakach jest dziś niewiele ubrań. – Bo wszystko rozeszło się w mgnieniu oka. Dopiero rozkręcamy naszą akcję, a już mnóstwo osób jest nią zainteresowanych. Przyszli, przymierzyli, założyli na siebie i wyszli – opowiada Agnieszka Mowińska. – Stąd nasz apel, by ubrania były czyste, bez dziur i zepsutych zamków. By od razu mogły komuś posłużyć – dodaje.

Dziś najważniejsza jest ciepła odzież zimowa: kurtki, swetry, spodnie, a także ciepłe buty. – Myślimy też, by zacząć gromadzić ubrania dla dzieci, ale na razie nie mamy na to miejsca – tłumaczy lubinianka.

Agnieszka Mowińska, szefowa Stowarzyszenia PAX

Póki co wieszaki ustawione są w piwnicy przy kościele św. Maksymiliana Kolbego (wejście od strony przedszkola, przy tablicach świetlicy i klubu abstynenta). W każdą środę od godziny 15 do 19 dyżurują tam członkowie stowarzyszenia. Bezdomni lub osoby w trudnej sytuacji życiowej mogą przyjść i wybrać dla siebie ciepłe ubrania. Również ci, którzy mają ubrania do oddania mogą je wtedy przywieźć. – Ale jesteśmy elastyczni, jeśli komuś nie pasuje ten termin, może się z nami kontaktować poprzez naszego facebooka i ustalimy inny, indywidualny termin. Za chwilę na przykład jestem umówiona z panią, która przywiezie kolejną partię ubrań – mówi Agnieszka Mowińska.

Stowarzyszenie chciałoby, aby wieszaki z ubraniami docelowo stanęły na dworze, na przykościelnym placu. – Do tego potrzebny jest jednak namiot, który zabezpieczy te rzeczy przed deszczem, a ludziom da odrobinę prywatności. Niestety nie dysponujemy takim, więc liczymy na wsparcie jakiegoś sponsora. Wtedy „Wieszak dobroci” częściej byłby dostępny dla lubinian – ocenia Agnieszka Mowińska.

To już kolejna akcja, którą stowarzyszenie organizuje na rzecz mieszkańców. Wcześniej przygotowywali m.in. paczki świąteczne dla potrzebujących. Dodatkowo stowarzyszenie rozpoczęło współpracę z Caritasem i wydaje jedzenie dla bezdomnych i potrzebujących, którzy mają skierowanie z MOPS-u lub GOPS-u. Na dziś w tej formy pomocy korzysta 175 osób, a do końca lutego ta liczba ma wzrosnąć do 275.