Zagraniczna waluta to już nic dziwnego. Ale guziki? – Tak w puszkach znajdujemy różne dziwne rzeczy. Dzisiaj mieliśmy już na przykład guzik czy małą płaską baterię – śmieją się wolontariusze z lubińskiego sztabu WOŚP. W galerii Cuprum Arena trwa wielkie liczenie pieniędzy, które lubinianie wrzucili do puszek. – Mamy nadzieję, że jeszcze dziś uda się to policzyć. Bo czasem było tak, że siedzieliśmy do piątej rano – dodają.
Sztab WOŚP zorganizowano na trzecim piętrze galerii. To tam wolontariusze sukcesywnie znoszą kolejne puszki. Jest ich już kilkadziesiąt, a wyznaczeni wolontariusze od kilku godzin siedzą i liczą. – Najgorsze jest liczenie tych najdrobniejszych monet. To bardzo żmudna praca – przyznają.
![]()
Na scenie wystąpił lubiński zespół Tamp, potem Ewa Uryga i Brian Fentress, a na koniec Grzegorz Hyży.
![]()
Orkiestrowe granie zakończy pokaz laserów oraz tradycyjne światełko do nieba.





