Koszykarze SMK Lubin poszli za ciosem. Po ubiegłotygodniowym zwycięstwie nad liderem rozgrywek, tym razem lubinianie zdobyli parkiet drugiej drużyny trzeciej ligi dolnośląskiej. Spotkanie w Zgorzelcu trzymało w napięciu do ostatnich sekund.
Zawodnicy SMK, po zwycięstwie w Kątach Wrocławskich złapali wiatr w żagle i uwierzyli, że mogą wygrać z każdym. Dwa wyjazdowe zwycięstwa z rzędu nad pierwszą i drugą drużyną rozgrywek mówią same za siebie.
Podobnie jak przed tygodniem, tak i tym razem lubinianie „zmietli” rywali w jednej kwarcie. Tym razem miało to miejsce w drugiej odsłonie spotkania, którą SMK wygrało 25:9! Do przerwy przyjezdni prowadzili 40:27.
W drugiej połowie gospodarze rzucili się do odrabiania strat, co przyniosło efekt i w czwartej kwarcie Turów najpierw doprowadził do remisu, a później wyszedł na prowadzenie. Lubinianie do końca walczyli o zwycięstwo i chociaż gospodarze oddali ostatni rzut, który móg przechylić szalę na ich korzyść, to goście ostatecznie cieszyli się z cennej wygranej.
KKS Turów Zgorzelec – SMK Lubin 67:68 (18:15, 9:25, 20:15, 20:13)
KKS Turów Zgorzelec: Marek 16(1), Utkowski 10(1), Bajda 9 (3), Lichnowski 9, Turcza 7 (1), Jaros 4, Wrotnowski 3, Tomaszewski 3, Jyż 2, Zubel 2, Podanowski 2, Węckowski.
SMK Lubin: Dwornik 18 (1), Marić 17, Markowicz 14, Olejniczak 10, Jaworski 5(1), Iłowski 4, Macowicz, Cząstkiewicz, Botuszyn, Skibiński, Ludwig, Stachowski.