Trwa gaszenie wielkiego pożaru lasu, który wybuchł na styku powiatów lubińskiego i legnickiego. W akcji bierze udział kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej.
Dziś po południu las zapalił się w okolicach Mierzowic i Jurcza. Już z daleka widać były gęste kłęby dymu. Płomienie szybko objęły ponad 50 hektarów młodnika. Wezwano posiłki z okolicznych państwowych i ochotniczych straży pożarnych. Łącznie na miejscu pojawiło się aż 30 zastępów.
Teren jest suchy, więc ogień szybko się rozprzestrzenia. Strażaków na ziemi wsparły też trzy samoloty.
Mundurowi szacują, że gaszenie może zająć nawet dwa dni.





