Walka o miejsca parkingowe trwa

17

Brak wolnych miejsc parkingowych w pobliżu galerii Cuprum Arena nie podoba się jednej z mieszkanek bloku przy ul. II Armii Wojska Polskiego. – To niepoważne, by klienci sklepów zajmowali miejsca mieszkańcom bloków czy wieżowców usytuowanych w pobliżu galerii – denerwuje się kobieta. – Parkingi są dla wszystkich – komentuje naczelnik wydziału infrastruktury z lubińskiego magistratu Rafał Rozmus.

– Sprawa może i wydaje się błaha, jednak gdy przychodzi weekend, nie ma gdzie zaparkować auta. Miejsca zajmują pojazdy, które niejednokrotnie są ustawione tak, że nie można ich nawet wyminąć – tłumaczy lubinianka.

Kobieta zastanawia się, dlaczego klienci Cuprum Areny nie korzystają z parkingów galerii. – Wystarczy, by ulicami przejechała się straż miejska. Kilka mandatów czy tabliczka informująca o miejscach parkingowych wyłącznie dla mieszkańców powinna załatwić sprawę – podpowiada zdenerwowana kobieta.

Sprawę komentuje Rafał Rozmus z urzędu miejskiego. – Każdy parking to teren publiczny, a więc ogólnodostępny. Niemniej widzimy problem i już o jakiegoś czasu zastanawiamy się jak go rozwiązać – tłumaczy naczelnik. Nie pomaga w tym jednak ciągły wzrost liczby samochodów.

Dlatego od jakiegoś czasu urzędnicy wypatrują niezagospodarowanych przestrzeni po to, by zamiast nich stworzyć choć kilka miejsc parkingowych. Do tej pory, na terenie całego miasta, powstało już kilkadziesiąt takich miejsc.


POWIĄZANE ARTYKUŁY