Nie będziemy akceptować jakichkolwiek przejawów chuligaństwa i wandalizmu – zapowiedział zarząd Śląska Wrocław po niedzielnym meczu z Zagłębiem Lubin. Wrocławski klub wydał specjalne oświadczenie, w którym zapowiada, że rozważa zamknięcie swojego stadionu dla fanów miedziowych.
To był wspaniały mecz i jeszcze lepsze zwycięstwo Zagłębia. Miedziowi 2:0 pokonali wrocławską drużynę. Ale po spotkaniu, zamiast o zwycięstwie, ogólnopolskie media więcej miejsca poświęciły zajściom, do których doszło przed i po meczu. Za wniesienie na stadion rac oraz ataki na policję zatrzymani zostali kibice z obu klubów. Fanów miedziowych oskarża się też o zdemolowanie toalet na stadionie miejskim we Wrocławiu.
– Zarząd WKS Śląsk Wrocław informuje, że zażądał od firmy zabezpieczającej to spotkanie wyjaśnień na temat pojawienia się na stadionie wyjątkowo dużej ilości zabronionych prawem rac i petard hukowych – czytamy w oświadczeniu klubu.
Klub analizuje też zapisy monitoringu i zapowiada, że na osoby, które dopuściły się złamania ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych oraz regulaminu stadionu, nałożone zostaną zakazy stadionowe.
– Z przykrością odnotowujemy, że dla części kibiców Zagłębia Lubin przyjazd do Wrocławia był wyłącznie okazją do niszczenia stadionowego mienia oraz łamania ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Stoimy na stanowisku, że piłka nożna jest dla kibiców. Oznacza to brak akceptacji dla jakichkolwiek przejawów chuligaństwa i wandalizmu – tłumaczy zarząd klubu nie ukrywając, że rozważa zamknięcie wrocławskiego stadionu dla kibiców Zagłębia.
Stowarzyszenie Sympatyków Zagłębia Lubin „Zagłębie Fanatyków” na razie wstrzymuje się od komentarzy. Jego szef, Łukasz Dominów tłumaczy, że stowarzyszenie jest w trakcie rozmów z wrocławskim klubem odnośnie analizy zapisów monitoringu i oszacowania ewentualnych zniszczeń. – Kiedy wszystko zostanie wyjaśnione, wydamy stosowne oświadczenie – tłumaczy Łukasz Dominów.
Do klubu Zagłębia Lubin nie wpłynęło jeszcze żadne pismo z wrocławskiego klubu. Mimo to dyrektor marketingu Krzysztof Mularczyk spotkał się już w tej sprawie z wojewodą, został też wyznaczony do koordynowania sytuacji.
– Podczas spotkania zorganizowanego przez wojewodę omówiliśmy zdarzenia, które miały miejsca na stadionie Śląska Wrocław. Po raz kolejny zapewniliśmy o pełnej gotowości Zagłębia Lubin do współpracy z organami ścigania w celu ujęcia osób, które dopuściły się podczas niedzielnego meczu zachowań naruszających ustawę o bezpieczeństwie imprez masowych. Zadeklarowaliśmy również gotowość pokrycia udokumentowanych strat, spowodowanych przez kibiców naszego klubu. Celem Zagłębia Lubin jest kreowanie bezpiecznego widowiska piłkarskiego, które będzie atrakcyjne dla całych rodzin. Dlatego z całą stanowczością będziemy dążyć do eliminacji niepożądanych zachowań na stadionach piłkarskich. Takich jak te, które miały miejsce podczas niedzielnego meczu – mówi Krzysztof Mularczyk, dyrektor marketingu Zagłębia Lubin.





