Szpitalne związki nie dogadały się z dyrekcją Regionalnego Centrum Zdrowia. Załoga szpitala zdecydowała wiec, że chce strajku. – Większość pracowników opowiedziała się za protestem – potwierdza Anna Szałaj, przewodnicząca Związku Pracowników Ochrony Zdrowia i Pomocy Społecznej.
Referendum strajkowe ruszyło w poniedziałek. Podpisy pracowników zbierano przez trzy dni. W środę, na zakończenie referendum, zaplanowano mediacje pomiędzy pracownikami a zarządem szpitala. – Jeśli te rozmowy zakończą się podpisaniem porozumienia, to zapominamy o jakimkolwiek strajku – powiedziała nam wtedy szefowa związku.
Jednak finałem mediacji było podpisanie protokołu rozbieżności. – Wynik rozmów pokazuje tylko, że w tej kwestii nie doszliśmy do porozumienia – komentuje prezes RCZ Rafał Koronkiewicz. – Związkowcy twierdzą, że wdrożyliśmy nieprawidłowy regulamin. Według nas jest jak najbardziej prawidłowy – tłumaczy szef placówki.
Załoga RCZ nie ma wątpliwości – strajk ruszy już wkrótce. – Nie zgadzamy się na takie traktowanie. Jesteśmy najgorzej opłacaną spółką medyczną w Lubinie – twierdzi szefowa związku.
Wszystko przez regulamin, który pod koniec ubiegłego roku załodze szpitala zaproponował pracodawca. – Ten regulamin opracowano z pominięciem związków zawodowych. Było mówione, że ZOZ przekształca się w spółkę po to, by było lepiej, a prezes przygotował nam regulamin, który powoduje, że dla nas będzie dużo gorzej – opowiadała wówczas Anna Szałaj.





