W wyniku pożaru rodzina z Redlic straciła niemal cały swój dobytek. Palił się dom, w którym mieszkało siedem osób. Teraz sąsiedzi i władze gminy Ścinawa mobilizują siły, żeby pomóc poszkodowanej rodzinie.
Pożar wybuchł w ubiegłym tygodniu. W akcji gaszenia wzięło udział kilka jednostek straży pożarnej. Chociaż sam budynek ocalał, to spaliło się jego wnętrze i wyposażenie.
Siedmioosobowa rodzina potrzebowała więc nowego lokum. Ścinawski samorząd zorganizował pomoc, by mogła ona w miarę normalnie funkcjonować. Poszkodowanym zaproponowano kilka tymczasowych lokalizacji. Zdecydowali się zamieszkać w świetlicy wiejskiej, która znajduje się naprzeciw ich spalonego domu. Zgodzili się na to sąsiedzi rodziny i świetlica została przystosowana na tymczasowe mieszkanie.
Ponadto za pośrednictwem ścinawskiego ośrodka pomocy społecznej organizowana jest zbiórka najpotrzebniejszych rzeczy. Potrzebne są przede wszystkim sprzęty domowe, jak pralka, lodówka, garnki do kuchni, ale i przybory szkolne dla 15-letniego chłopca, łóżko i kosmetyki do codziennego użytku. Wszystko to ma zapewnić w miarę normalne funkcjonowanie rodzinie do czasu, aż odbuduje swój dom.
– Ważna jest także pomoc finansowa, ci ludzie stracili prawie wszystko – mówi burmistrz Ścinawy Krystian Kosztyła.
– Gorąco apeluję i proszę wszystkich, którzy chcą i mają możliwość udzielenia pomocy poszkodowanym, aby nie pozostali obojętni na los ludzi dotkniętych nieszczęściem – mówi kierownik ścinawskiego ośrodka pomocy społecznej Jolanta Szymczyk.
Szczegółowych informacji w sprawie pomocy dla rodziny udzielają pracownicy MGOPS w Ścinawie pod numerem telefonu: 76 841 26 20, czynnym w godzinach pracy ośrodka.
– Informacje w sprawie potrzeb dotyczących remontu domu opublikujemy po decyzji ubezpieczyciela w sprawie odszkodowania. Rodzina nie wie dzisiaj, czy przyznana kwota wystarczy na całkowite naprawienie szkód, jakie wyrządził pożar – dodaje burmistrz.





