Z powodu upałów, jakie mamy od kilku dni, cierpią nie tylko ludzie, ale i zwierzęta, a także roślinność parku Wrocławskiego. – Walczymy, podlewamy – mówi Marek Zawadka, dyrektor Centrum Edukacji Przyrodniczej, dodając, że na terenie parku właśnie powstały dwie studnie głębinowe. Dokupiono także i rozstawiono w różnych miejscach zraszacze, które mają nie tylko podlewać trawę, ale i schłodzić odwiedzających park mieszkańców.
Podlewanie parkowej roślinności rozpoczyna się już o godzinie 5 rano. Na koniec dnia również zostają pracownicy, aby podlać rośliny. Zwierzęta jakoś sobie radzą, mają zapewniony ciągły dostęp do wody, dodatkowo specjalnie z myślą o nich postawiono w pobliżu zraszacz.
– Dwie minikurtyny wodne postawiliśmy już na początku wakacji. Chodziło przede wszystkim, żeby schłodzić minizoo. Teraz dokupiliśmy kolejne. Są ustawiane tak, żeby podlewać zieleń, a przy okazji, żeby mogli się przy nich schłodzić odwiedzający park – dodaje Zawadka.
Ponadto w parku powstały dwie studnie głębinowe. Obie mają być czynne jeszcze w sierpniu. Na razie są testowane. Żeby je wybudować, park czekał na pozwolenie aż siedem miesięcy. Mają po około 25 metrów.
Trzeba było również dolać wody do stawu, bo groziło mu wyschnięcie.





