Na korki tworzące się przy skrzyżowaniu ulic Hutniczej i Jana Pawła II narzekają lubińscy kierowcy. – Nowy system sygnalizacji jest dobry dla wszystkich, tylko nie dla mieszkańców Ustronia – twierdzi mężczyzna, który poinformował nas o problemie. Sprawą zajął się już referat infrastruktury lubińskiego magistratu.
W ostatni piątek urząd miejski uruchomił nowy system świateł przy wspomnianym skrzyżowaniu. Poprzedni – jak informował rzecznik prezydenta miasta, Jacek Mamiński – stał się nieaktualny.
– Kiedy patrzy się na tę zmianę ogólnie, to faktycznie jest lepiej. Ruch między Hutniczą a nową obwodnicą przebiega dużo sprawniej. Jednak od piątku trzeba strasznie długo czekać, by z ul. Hutniczej skręcić w prawo w Jana Pawła II – tłumaczy lubinianin. – W kierunku pętli jedzie przecież bardzo dużo autobusów, nie tylko miejskich, ale i pracowniczych, co w godzinach szczytu powoduje naprawdę duże utrudnienia w tym miejscu. Ostatnio przez kilkunastominutowe czekanie na zielone światło korki kończyły się dopiero na wysokości Oberży. Może warto zastanowić się nad jakąś drobną zmianą? – zastanawia się.
O sprawie powiadomiliśmy Zdzisława Przepiórskiego, kierownika referatu inżynierii ruchu w urzędzie miejskim. – To pierwszy tego typu sygnał, który do nas dotarł. Oczywiście sprawdzimy tę informację i jeśli okaże się, że faktycznie jest problem, to postaramy się go rozwiązać – zapewnia urzędnik.
Teraz pracownicy referatu zwrócą szczególną uwagę natężenie ruchu na prawoskręcie w ul. Jana Pawła II. Badanie może potrwać kilka dni. Do sprawy powrócimy.





