W obronie kierowców przeciw urzędnikom

10

Czy problemy ponad pół tysiąca kierowców z naszego regionu to wina urzędników z legnickiego ratusza? Sprawdzą to śledczy. Prokuratura właśnie wszczęła śledztwo które wyjaśni, czy pracownicy Urzędu Miasta w Legnicy niedopełnili obowiązków w związku z brakiem właściwej kontroli nad szkołą jazdy prowadzoną przez Marka K.

Zawiadomienie w tej sprawie złożyło 10 osób, które we wskazanym okresie kończyły kurs w szkole Marka K. i otrzymały od niego stwierdzające nieprawdę zaświadczenie.

– Zawiadamiający twierdzą, iż funkcjonariusze publiczni – urzędnicy odpowiedzialnych za sprawowanie nadzoru nad prawidłowym funkcjonowaniem szkoły, nie wykonywali właściwych czynności kontrolnych, co umożliwiło Markowi K. – skazanemu prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Środzie Śląskiej z dnia 4 października 2007 r. za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu – prowadzenie zajęć praktycznych i teoretycznych jako instruktor nauki jazdy, pomimo skreślenia go z w dniu 30 kwietnia 2008 r. decyzją prezydenta Legnicy z ewidencji instruktorów nauki jazdy w związku z orzeczonym wobec niego środkiem karnym w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres lat trzech – tłumaczy prokurator Liliana Łukaszewicz.

Prowadzone obecnie postępowanie wyjaśni, czy nadzór jaki w trybie przepisów ustawy o ruchu drogowym, prowadzony był przez legnickich urzędników prawidłowo, czy też dopuszczono się w związku z nim nieprawidłowości.

Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu okazało się, że legnicka szkoła nauki jazdy „Start”, w której odbywali szkolenia kursanci z wszystkich okolicznych miast, nie miała uprawnień, by je przeprowadzać.

Tym samym bardzo prawdopodobne jest, że stracą prawa jazdy. Taką decyzję wydało Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Sprawa zaczęła się od jednej młodej legniczanki, której cofnięto prawo jazdy. Ale okazało się, że taka sama sytuacja dotyczy 540 osób z naszego regionu. W obronie pokrzywdzonych także stanęła legnicka prokuratura, która zastanawia się czy nie zaskarżyć decyzji SKO.

– Mając na względzie interes społeczny i słuszny interes osób, które uzyskały uprawnienia do kierowania pojazdami po ukończeniu kursu w szkole Marka K. nie mając świadomości utraty przez niego uprawnień i nieprawdziwości wydanych im zaświadczeń oraz, które zdały następnie egzamin państwowy uprawniający do prowadzenia pojazdów, prokurator zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Legnicy o nadesłanie odpisu budzącej kontrowersje decyzji celem zbadania jej pod kątem zgodności z prawem – tłumaczy Liliana Łukaszewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Po zapoznaniu się z argumentacją kolegium prokurator zdecyduje czy skierować odpowiednie środki prawne – skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, czy też wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy – w interesie legniczanki, a w konsekwencji i w interesie pozostałych ponad 540 osób, którym Marek K. wydał fałszywe zaświadczenia.


POWIĄZANE ARTYKUŁY