W internecie nie jest bezpiecznie

12

Internetowi oszuści i komputerowe wirusy to tylko niektóre z zagrożeń, jakie czyhają na użytkowników sieci. – Zawsze należy pamiętać, że z internetu korzystają również ludzie nieuczciwi, dlatego ważne jest, by zachowywać się zgodnie z kilkoma zasadami – przestrzega, przy okazji Dnia Bezpiecznego Komputera, rzecznik lubińskiej policji aspirant sztabowy Jan Pociecha.

– Szczególną ostrożność powinniśmy zachować przy okazji tzw. superokazji na aukcjach internetowych. Nie zawsze to, co widzimy na zdjęciu, musi być przecież takie samo jak w rzeczywistości, lub nabyte przez sprzedawcę w sposób legalny – zauważa policjant. Oszuści skrzętnie wykorzystują nieuwagę, pośpiech i chwilowe podekscytowanie klientów internetowych wyprzedaży.

– Jeśli już naprawdę zdecydujemy się na udział w takiej aukcji, to trzeba sprawdzić wiarygodność sprzedawcy, na przykład poprzez jego poprzednie aukcje oraz opinie kupujących. W historii transakcji danego sprzedawcy od razu widać, czy otrzymał wcześniej tzw. negatywy od swoich klientów – tłumaczy Pociecha.

Gdy na profilaktykę jest już za późno i użytkownik padł ofiarą oszustwa, to – jak instruują policjanci – trzeba skontaktować się z administratorami danego serwisu i powiadomić policję. – Do tego niezbędne jest posiadanie podstawowych informacji, na przykład daty i numer aukcji, nazwę konta i adres e-mail sprawcy – wylicza rzecznik policji.

Równie nielegalnym zjawiskiem w sieci jest piractwo. – Mowa o podrabianych płytach i fałszywym oprogramowaniu. Osoby korzystające z tego typu rozwiązań są na bieżąco namierzane przez policję – podkreśla mundurowy.

W przypadku ustalenia tożsamości takiego użytkownika, policjanci mają obowiązek zabezpieczyć komputer jako dowód w sprawie. – Jeżeli płyty kopiowała osoba niepełnoletnia, odpowiedzialność karną ponoszą rodzice. Ponadto osoba traci wszelkie zwielokrotnione nośniki – wyjaśnia.

Piractwo reguluje kodeks karny i ustawa o prawie autorskim. – Nakładają one poważne sankcje, łącznie z możliwością pozbawienia wolności w przypadku czerpania korzyści z nielegalnego zwielokrotniania nośników zawierających programy komputerowe, gry, muzykę i filmy – tłumaczy aspirant sztabowy Jan Pociecha.


POWIĄZANE ARTYKUŁY