Uwaga! Kuny atakują

108

Na kuny szalejące po naszym mieście skarżą się lubinianie. – Te zwierzęta są dosłownie wszędzie. Niszczą nasze samochody i dachy. Zainteresujcie się tą sprawą. Jak możemy z nimi walczyć? – dopytuje jedna z Czytelniczek.

– Mickiewicza, Stary Lubin, Grabowa, Złota, Srebrna, Asnyka… Kuny szaleją w całym mieście. Kilka dni temu zwierzęta dostały się pod maskę mojego samochodu i poprzegryzały kable – żali się kobieta.

Jak informuje rzecznik prezydenta miasta Jacek Mamiński, urząd od początku roku otrzymał tylko jedno zgłoszenie w sprawie kun. Dużo więcej historii związanych z tymi zwierzętami odnotował natomiast Łukasz Karendys, mechanik z warsztatu Auto-Check.

– Gdy za oknem zrobi się trochę chłodniej gryzonie szukają schronienia. Wnętrze pojazdu jest dla nich idealnym miejscem do spędzenia nocy. Zimą bardzo często zgłaszają się do nas kierowcy, którym kuny przegryzają samochodowe kable – przyznaje mechanik z Krzeczyna Małego.

Gdy noc pod maską naszego samochodu spędzi kilka kun, których pogryzienia doprowadzą do zwarcia instalacji, straty mogą wynieść nawet kilka tysięcy złotych. – Ulubionym przysmakiem tych zwierząt są jednak kable zapłonowe, których wymiana kosztuje około 200 zł – tłumaczy Łukasz Karendys.

Dlatego, jak radzi mechanik, warto skorzystać z pewnych zabezpieczeń. – Do wyboru mamy odstraszacze zapachowe i akustyczne. Te drugie są według mnie dużo bardziej skuteczne, jednak nieco droższe. Zakup zapachowych zabezpieczeń oscyluje w granicach 10-20 zł. Za zakup i montaż odstraszacza akustycznego zapłacimy od 100 do 200 zł. Wszystkie tego typu specyfiki znajdziemy w sklepach z akcesoriami lub Internecie – radzi specjalista.


POWIĄZANE ARTYKUŁY