Uratowała życie sąsiadce

13

Od kilku dni nie miała kontaktu z 60-letnią sąsiadką, więc zaniepokojona zadzwoniła na policję. Gdy próby dostania się funkcjonariuszy do mieszkania nie przyniosły rezultatu, na miejscu pojawili się strażacy, którzy wyważyli drzwi. Wewnątrz leżała nieprzytomna kobieta. Dzięki szybkiej reakcji lubinianki udało się ją jednak uratować.

Wczoraj po godz. 17 do dyżurnego lubińskiej policji zadzwoniła zaniepokojona lubinianka. Kobieta od kilku dni nie miała kontaktu ze swoją 60-letnią samotną sąsiadką. – Na miejsce policjant skierował funkcjonariuszy z wydziału prewencji. Głośne pukanie i próby dostania się do mieszkania nie dały efektu. Drzwi otworzyli dopiero wezwani strażacy. W środku policjanci odnaleźli nieprzytomną kobietę, którą zaopiekowali się wraz ze strażakami do przyjazdu pogotowia ratunkowego. Kobieta w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala – relacjonuje aspirant sztabowy Jan Pociecha, rzecznik lubińskiej komendy.

Policja apeluje zatem o zainteresowanie się osobami starszymi. – Zwracajmy większą uwagę na osoby starsze i samotne. Gdy nie mamy z nimi kontaktu niezwłocznie o takim fakcie powiadamiajmy służby ratunkowe. Takie informacje będą sprawdzane. Nie bójmy się o swoich obawach informować odpowiednie instytucje. W ten sposób możemy zapobiec tragedii – zapewnia oficer prasowy.


POWIĄZANE ARTYKUŁY