Do groźnie wyglądającej kolizji doszło dziś rano na łuku drogi w podlubińskiej Oborze. Sprawę volkswagena polo, który zboczył z drogi, wyłamał metalowe ogrodzenie i wjechał na jedną z posesji, wyjaśniają teraz lubińscy policjanci. Ruch w tym miejscu jest mocno utrudniony.
Przed godz. 8 do dyspozytorni lubińskich komend straży pożarnej i policji wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym w pobliskiej Oborze.
Jak się okazało kierująca zarejestrowanym w Lubinie volkswagenem polo kobieta, z niewyjaśnionych jak dotąd przyczyn, w połowie zakrętu zjechała z drogi. Auto z impetem uderzyło w przydrożne ogrodzenie, po czym częściowo wjechało na posesję.
Na miejscu pojawili się policjanci, strażacy i lekarze z karetki pogotowia. Wyglądało groźnie, na szczęście nikomu, także kobiecie kierującej volkswagenem, nic się nie stało.
Swoje czynności prowadzą tam teraz policjanci. – Będziemy wyjaśniać okoliczności i przebieg tego zdarzenia – zapewnia aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej komendy.





