![]()
Na inaugurację Memoriału im. Jana Rutyńskiego, podopieczni Gheorghe Gianni Cretu rozegrali spotkanie sparingowe z kadrą narodową Estonii, którą również prowadzi szkoleniowiec Cuprum. W wyrównanym pojedynku po pięciu setach zwycięzcy z parkietu schodzili rywale lubinian.
Jan Rutyński, to postać wyjątkowa dla lubińskiej siatkówki. Dzięki jego staraniom, wraz z Dariuszem Biernatem i Tomaszem Tycel stworzyli klub, który obecnie już drugi sezon będzie walczył o punkty w PlusLidze. Rodzina i przyjaciele dla nieodżałowanego wiceprezesa zorganizowała turniej, który nazwano jego imieniem. – Cudowne jest to, że tylu ludzi pamięta Janka i dzięki ich staraniom, mamy taki memoriał – przyznała Anna Rutyńska.
![]()
Zanim siatkarze Cuprum Lubin i Estonii przystąpili do pojedynku, zebrana w hali RCS publiczność mogła usłyszeć poruszający dźwięk trąbki. Przyjaciel Jana Rutyńskiego, Marek Garcarz, skomponował na jego cześć utwór, który zainaugurował memoriał. Publiczność mogła także obejrzeć krótki materiał filmowy na temat zmarłego wiceprezesa.
Wstęp memoriału był bardzo emocjonalny. Następnie na parkiecie pojawili się już zawodnicy i rozpoczęły się emocje sportowe. Lubinianie wyszli w szóstce: Mateusz Malinowski, Łukasz Kaczmarek, Paweł Rusek, Maciej Gorzkiewicz, Dawid Gunia i Wojciech Włodarczyk. Publiczność miała więc po raz pierwszy okazję oglądać również nowych zawodników w warunkach meczowych.
![]()
Pierwszy set był kubłem zimnej wody dla Cuprum. Estonia wygrała 20:25. W drugim gospodarze memoriału obudzili się i zaczęli dobrze zagrywać, a także skutecznie bronić przy siatce. Lubinianie wygrali 25:23. Trzeci set należał do Estonii, która ewidentnie była bardziej zgrana i wygrała 21:25. Pierwszy punkt w czwartym secie zdobył Łukasz Kaczmarek. Dobrze w mecz wszedł Szymon Romać, który tradycyjnie posyłał ze skrzydeł „torpedy”. Wyróżniającym się zawodnikiem był także Wojciech Włodarczyk. Lubinianie grali konsekwentnie wygrywając 27:25. Tie-break dla obu ekip był pełen emocji. Punkt za punkt. W ekipie Estonii w polu zagrywki dobrze spisywał się Robert Täht, który jest zawodnikiem Cuprum. Gospodarze przegrali 21:23. W dniu jutrzejszym, lubinianie rozegrają drugi mecz podczas Memoriału im. Jana Rutyńskiego. O godzinie 17.30 podejmą ukraiński zespół Lokomotiv Charków.
– Wyglądało to lepiej niż się spodziewaliśmy. Trenujemy razem od niedawna, więc to co pokazaliśmy naprawdę było miłe dla oka. Z tygodnia na tydzień nasza gra będzie coraz lepsza – przyznaje Wojciech Włodarczyk, przyjmujący Cuprum Lubin.





