Prawie 22 tysiące Polaków zostało rozstrzelanych podczas Zbrodni Katyńskiej. Dzisiaj w Lubinie uczczono ich pamięć, składając kwiaty i znicze pod tablicami i dębami pamięci.
– Dzisiaj mija 25 lat, od kiedy Rosja przyznała się do tej zbrodni, uznając ją za jedną z ciężkich zbrodni stalinizmu. Zginęło wtedy ponad 20 tysięcy obywateli Polski, w tym ponad 10 tysięcy oficerów wojska i policji. Był to kwiat inteligencji polskiej. Od tych wydarzeń minęło już 75 lat, lecz one wciąż w nas żyją i nie można pozwolić, żeby kiedykolwiek zapomniano o ludziach, którzy zginęli za ojczyznę – mówi Adam Myrda, starosta lubiński.
Dzisiejsze uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubinie. Po nabożeństwie udano się pod tablice i dęby pamięci, gdzie w hołdzie poległym złożono kwiaty i zapalono znicze.
Podczas uroczystości oddano również hołd poległym podczas tragedii w Smoleńsku, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Polski Lech Kaczyński, posłowie, ministrowie, oficerowie oraz rodziny ofiar Zbrodni Katyńskiej. Delegacja Polski leciała, żeby oddać hołd ofiarom Zbrodni Katyńskiej w miejscu jej dokonania – w Katyniu.
– Pięć lat temu zginęli prezydent Polski z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski i wiele innych osobistości. Do dziś nie wyjaśniono do końca okoliczności tej tragedii, ale była to bez wątpienia nie tylko strata dla państwa polskiego, ale przede wszystkim dla rodzin ofiar tragedii, które do dziś szukają odpowiedzi na pytanie, dlaczego do tego doszło – dodaje Adam Myrda.
Organizatorem dzisiejszych uroczystości był Związek Sybiraków, koło w Lubinie.





