Tysiące uczniów, sześć dekad historii

163

Zaczynała w czasach, gdy Lubin dynamicznie rozwijał się wraz z przemysłem miedziowym. Dziś kształci prawie 1300 uczniów i oferuje naukę w wielu zawodach. Zespół Szkół nr 2 im. Jana Wyżykowskiego w Lubinie obchodzi 60-lecie istnienia. Z tej okazji zajrzeliśmy do szkolnych kronik i porozmawialiśmy z dyrektorem Arturem Pastuchem o tym, jak przez sześć dekad zmieniała się placówka, jej uczniowie i sama edukacja.

Mural powstały z okazji 60-lecie ZS nr 2 w Lubinie

Historia placówki rozpoczęła się w 1966 roku. Jej powstanie zbiegło się z okresem przemian gospodarczych i demograficznych, które na lata ukształtowały miasto.

– W 1957 roku odkryto złoża miedzi, w 1963 roku rozpoczęło się wydobycie, a już w 1966 roku powstała nasza szkoła. Lubin się rozwijał, powstał Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi i kształtował się Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy. Przyjeżdżali ludzie za pracą. Potrzebni byli ekonomiści i sprzedawcy, trzeba było również kształcić rzemieślników w różnych zawodach. Tak zaczęła się historia tej szkoły – wspomina Artur Pastuch, dyrektor Zespołu Szkół nr 2 w Lubinie.

Początkowo działała jako zasadnicza szkoła handlowa. W roku szkolnym 1968/1969 uruchomiono liceum ekonomiczne, które z czasem stało się rozpoznawalnym elementem edukacyjnego krajobrazu miasta. W kolejnych latach oferta zawodowa poszerzała się o specjalności odpowiadające ówczesnym potrzebom rynku pracy. W szkolnych materiałach można znaleźć między innymi takie zawody jak aparatowy, pracownik przetwórstwa mięsnego, ciastkarz, sprzedawca, kierowca czy mechanik.

Pałacyk, Ekonom i wreszcie ulica Szpakowa

Na przestrzeni lat zmieniała się organizacja szkoły, a wraz z nią jej nazwa. W 1975 roku placówka stała się Zespołem Szkół Zawodowych. W 1996 roku powstał Zespół Szkół nr 2 w Lubinie. Do zespołu dołączały później kolejne jednostki oświatowe, w tym szkoła z Chróstnika i III Liceum Ogólnokształcące.

Szkoła nie zawsze mieściła się jednak przy ul. Szpakowej. Jej historia to również wędrówka między kolejnymi siedzibami.

– Szkoła zaczynała swoją działalność w Pałacyku na ulicy Skłodowskiej–Curie. Potem mieściła się w części Szkoły Podstawowej nr 1. Później była to zielona część obecnego budynku Zespołu Szkół nr 1. Następnie restauracja Klub Eureka, w okolicach starosta powiatowego, urzędu gminy. Ten budynek, w którym przez lata kształciło się wielu uczniów, to był tzw. Lubiński Ekonom. Dużo dziewcząt i duża liczba klas. W budynku na ul. Szpakowej szkoła funkcjonuje od 1996 roku, czyli już 30 lat. Tutaj znalazła tą swoją stałą siedzibę, po Szkole Podstawowej nr 13 – mówi Artur Pastuch.

Od 2011 roku patronem placówki jest Jan Wyżykowski, odkrywca polskiej miedzi. Z jego postacią związany jest również mural przygotowany przez nauczyciela szkoły.

Dawni uczniowie wracają do szkoły w nowej roli

Za historią placówki stoją także ludzie, którzy przez lata ją tworzyli. Wśród dawnych dyrektorów szczególne miejsce zajmuje Nadzieja Starzyńska, kierująca szkołą przez prawie 18 lat (1989–2007).

Jednym z efektów jej pracy było budowanie kadry pedagogicznej w oparciu o potencjał własnych uczniów.

– Pani dyrektor dostrzegała zdolnych uczniów i zachęcała ich do dalszego kształcenia oraz zdobywania kwalifikacji nauczycielskich. Dotyczyło to zarówno przedmiotów zawodowych, jak i ogólnokształcących. Dzięki temu wiele osób, które kiedyś uczyły się w tej szkole, dziś pracuje w niej jako nauczyciele – opowiada dyrektor.

Artur Pastuch sam jest związany z oświatą od 1988 roku. Funkcję dyrektora Zespołu Szkół nr 2 objął w 2019 roku.

Artur Pastuch, dyrektor ZS nr 2 w Lubinie

Od jednego komputera do pracowni AI

Przez sześć dekad zmieniły się nie tylko kierunki kształcenia, lecz także codzienne warunki nauki. Współczesna szkoła musi nadążać za technologią i oczekiwaniami młodych ludzi.

– Kiedyś komputer w klasie był czymś wyjątkowym. Dziś uczniowie korzystają z wyposażonych pracowni, internetu w salach lekcyjnych, tabletów i licencjonowanych programów. Mamy również pracownie związane ze sztuczną inteligencją oraz nowoczesne zaplecze do kształcenia zawodowego, między innymi w gastronomii. To wszystko wymaga inwestycji, bo uczniowie chcą zdobywać wiedzę i umiejętności na wysokim poziomie – podkreśla Artur Pastuch.

Placówka planuje dalszy rozwój infrastruktury. Wśród przedsięwzięć wymienianych przez dyrektora są przebudowa basenu i rozwój nowoczesnego centrum kształcenia zawodowego.

Zmiany zachodzą również w podejściu do samych uczniów. Nauczyciele coraz częściej muszą uwzględniać ich indywidualne potrzeby i zapewniać odpowiednie wsparcie.

– Coraz więcej młodych ludzi potrzebuje indywidualnego podejścia, kształcenia specjalnego lub pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Staramy się zapewnić im wsparcie i dostosowywać proces nauczania do ich potrzeb. Zależy nam jednocześnie na tym, żeby kończyli szkołę z wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami, które pozwolą im odnaleźć się na dynamicznie zmieniającym się rynku pracy – mówi dyrektor.

Prawie 1300 uczniów i plany na przyszłość

Zespół Szkół nr 2 jest obecnie największą szkołą w Lubinie. Uczy się w niej blisko 1300 osób, a kadra pedagogiczna liczy niemal 100 nauczycieli. Za administrację i obsługę odpowiada około 30 pracowników.

Tak duża społeczność oznacza również potrzebę ciągłego rozwijania szkolnej infrastruktury. Jak przyznaje Artur Pastuch, zainteresowanie ofertą placówki pozwalałoby na przyjęcie kolejnych uczniów, ale możliwości organizacyjne nie są nieograniczone.

– Myślę, że uczniowie czują się u nas bezpiecznie i mają zaufanie do kadry pedagogicznej. Znajdują pomoc i odpowiednią atmosferę. Nie mamy problemów z rekrutacją, a moglibyśmy rozwijać kolejne oddziały i przyjmować jeszcze więcej młodzieży. Ograniczają nas jednak możliwości szkoły, dlatego staramy się je zwiększać, inwestując między innymi w zaplecze sportowe i pracownie – podkreśla dyrektor.

Przez sześć dekad przez szkolne sale przewinęły się tysiące uczniów. Dla jednych nauka w Ekonomie była początkiem zawodowej drogi, dla innych przede wszystkim czasem przyjaźni i wspomnień. Pytany o to, czego życzyć szkole na kolejne lata, Artur Pastuch zwraca uwagę na szczególny charakter pracy nauczycieli.

– Ten zawód to misja. Wymaga pasji, empatii, zrozumienia drugiego człowieka i zaangażowania w jego kształcenie. Chciałbym, żebyśmy nadal mieli uczniów, którzy chcą się u nas uczyć, osiągają sukcesy i reprezentują szkołę w olimpiadach. Szkoła średnia to przecież wędrówka do dorosłości i okres, który często wspomina się jako jeden z najpiękniejszych etapów życia – mówi.

Jubileusz i powrót do szkolnych wspomnień

Rok jubileuszowy jest okazją do przypomnienia kolejnych etapów historii placówki. Szkoła gromadziła dokumentację, przeglądała kroniki i zdjęcia, a przygotowywane materiały mają pomóc obecnym uczniom zobaczyć, jak wyglądało szkolne życie przed laty.

Główne uroczystości odbędą się w piątek, 23 października. Program rozpocznie się o godzinie 8 mszą świętą w kościele pw. św. Jana Sarkandra w Lubinie. Następnie zaplanowano przejście do budynku szkoły przy ulicy Szpakowej 1, odsłonięcie tablicy pamiątkowej, wspólne zdjęcie i zwiedzanie wystawy okolicznościowej. O godz. 11 w sali widowiskowej Centrum Kultury Muza rozpocznie się akademia jubileuszowa, a wieczorem odbędzie się bal w sali bankietowej Miedziana Perła.

Będzie to okazja do spotkania absolwentów, byłych i obecnych pracowników oraz wszystkich, którzy przez lata współtworzyli historię lubińskiego Ekonoma.

Fot. Marlena Bielecka


POWIĄZANE ARTYKUŁY