Tylko współpraca uratuje szpital

28

Miał opowiadać o planowanych inwestycjach drogowych, ale sytuacja, w której znalazł się powiat lubiński, wymusiła, aby prosić rajców gminy wiejskiej Lubin o pomoc w ratowaniu szpitala. Z uwagi na to, że Miedziowe Centrum Zdrowia wycofało się z zakupu Regionalnego Centrum Zdrowia, starosta Adam Myrda szuka wsparcia finansowego na utrzymanie szpitala.

Wczoraj starosta wziął udział w sesji rady gminy wiejskiej Lubin. – Dzisiaj stajemy przed odpowiedzią na pytanie czy ratujemy zdrowie i życie ludzkie, czy przeprowadzamy inwestycje drogowe – tłumaczy starosta Adam Myrda.

Po przedstawieniu przez starostę trudnej sytuacji finansowej RCZ, przewodniczący rady gminy Lubin Jerzy Szumlański zadeklarował pomoc, obiecując, że budżet gminy zostanie jeszcze raz przeanalizowany w celu wygospodarowania środków finansowych na pomoc w ratowaniu szpitala.

– Mieszkańcy naszej gminy są zarówno pacjentami jak i pracownikami tego szpitala. Nie można przejść obok tak poważnego problemu obojętnie. Jest to sprawa wszystkich nas, a nie tylko starostwa powiatowego – mówi Jerzy Szumlański.

W ubiegły piątek Adam Myrda spotkał się w tej sprawie także z radnymi gminy Rudna oraz z wójtem Władysławem Bigusem. Tamtejsi samorządowcy zareagowali natychmiastowo, obiecując, że jeszcze w tym roku przekażą 300 tysięcy złotych na ratowanie szpitala.

– Bardzo się cieszę, że przedstawiciele gminy Rudna tak szybko zaangażowali się w problemy lubińskiego RCZ-u. Jest to teraz dla nas sprawa priorytetowa. Nie może przecież być tak, że w związku z tym, że NFZ nie przekazuje środków finansowych, zamykamy oddziały szpitalne. Nie możemy do tego dopuścić – podkreśla starosta.

Na temat problemów szpitala szef powiatu chce też w najbliższym czasie rozmawiać z władzami powiatu polkowickiego.


POWIĄZANE ARTYKUŁY