Tylko pozornie pozbył się zastępcy

30

Po niespodziewanej klęsce w I turze wyborów dotychczas sprawującego urząd wójta gminy Rudna Władysława Bigusa rozpoczęło się gorączkowe poszukiwanie winnych. Wójt uznał, że „ojcem” porażki jest wieloletni sekretarz urzędu, a w ostatnim czasie także wicwójt Andrzej Bobrek. Już we wtorek zapowiedział rozstanie się ze swoim podwładnym.

Okazuje się, że była to jednak gra obliczona na wyborców. W dniu 20 listopada odwołał on Bobrka ze stanowiska wicewójta, natomiast pozostawił go na stanowisku sekretarza.

Dla wielu to pozorowany ruch. – I tak gminą będzie dalej rządził sekretarz – twierdzą ludzie, którzy głosowali przeciwko wójtowi Bigusowi z uwagi na zachowania jego wicewójta.

Nie bez znaczenia jest też sytuacja związana z koalicją Rogowska – Bigus – Holdenmajer do powiatu, gdzie koalicja ta doznała klęski zarówno wyborczej (jeden radny – Bernard Langner) jak i wizerunkowej – podważającej możliwość współpracy z miastem i powiatem lubińskim.

Dla wielu wyborców w Rudnej Władysław Bigus chce po prostu zyskać na czasie. Nawet w tym przypadku nie stać go na radykalne zmiany. Dlatego też druga tura w gminie Rudna będzie wyjątkowo ekscytująca. Bigus zmierzy się w niej z Waldemarem Latosem.

www.bip.rudna.pl/cms_tmp/20141120151847_zawg873_14.pdf


POWIĄZANE ARTYKUŁY