W ciągu jednego dnia na drogach powiatu lubińskiego doszło aż do trzech kolizji z udziałem dzikich zwierząt. Policja ostrzega, że wraz z nadejściem wiosny takich zdarzeń może być więcej i apeluje do kierowców o większą ostrożność, szczególnie w rejonach lasów i pól.

Wiosna to czas wzmożonej aktywności zwierząt, które przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia i nowych terenów. – Wraz z nadejściem wiosny wzrosła aktywność dzikich zwierząt, a co za tym idzie również ilość zdarzeń drogowych z ich udziałem. Tylko jednego dnia policjanci odnotowali trzy takie kolizje – podkreśla podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Do niebezpiecznych sytuacji dochodzi najczęściej w pobliżu terenów leśnych, nieogrodzonych pól oraz w godzinach porannych i wieczornych.
– Szczególną uwagę należy zachować przed zmrokiem lub bezpośrednio po wschodzie słońca. W tym czasie policjanci odnotowują najwięcej zdarzeń, w związku z nasiloną migracją zwierząt – zauważa rzeczniczka.
Mundurowi przypominają, że dzikie zwierzęta potrafią zachowywać się nieprzewidywalnie. Zdarza się, że zamiast uciekać, zatrzymują się na drodze, co stwarza ogromne zagrożenie dla kierowców. W takiej sytuacji najważniejsze jest zmniejszenie prędkości i zachowanie szczególnej ostrożności. Gwałtowne manewry, takie jak próba ominięcia zwierzęcia, mogą zakończyć się utratą panowania nad pojazdem i poważniejszymi konsekwencjami niż samo zderzenie.

Policja apeluje, by w rejonach oznaczonych znakami ostrzegawczymi ograniczyć prędkość i zachować zasadę ograniczonego zaufania. Warto pamiętać, że znaki nie zatrzymują zwierząt, które same wybierają swoje trasy. W przypadku zauważenia zwierzęcia na drodze kierowca powinien zwolnić i uważnie obserwować otoczenie. Jeśli zwierzę nie reaguje, można spróbować użyć sygnału dźwiękowego lub świateł, choć te, jak zaznaczają policjanci, mogą czasem dodatkowo je zdezorientować.
Jeżeli już dojdzie do kolizji, należy zabezpieczyć miejsce zdarzenia, włączyć światła awaryjne i ustawić trójkąt ostrzegawczy. Dopiero wtedy można wezwać pomoc. Funkcjonariusze przypominają również, by nie podchodzić do rannego zwierzęcia ani go nie dotykać, może być agresywne i stanowić zagrożenie.





