Trzeba pomóc naszemu rodakowi

24

Rok temu wspierał nas, teraz to my możemy pomóc jemu– przewodniczący rady gminy Jerzy Szumlański prosi o solidarność z aresztowanymi aktywistami z Greenpeace, wśród których jest także Polak Tomasz Dziemiańczuk.

Skąd tak nagłe zainteresowanie tematem przez gminę Lubin. Otóż Tomasz Dziemiańczuk, który podczas pokojowego protestu przeciwko niszczeniu Arktyki, został wraz z 29 innymi działaczami zatrzymany przez rosyjską straż przybrzeżną, niedawno przysłużył się naszej gminie. Rok temu gościł w Lubinie w ramach kampanii informacyjnej „Energoetyczni” przeciw planom budowy nowych kopalni węgla brunatnego. Wtedy oni pomogli nam, teraz to my możemy pomóc im.

– Otrzymałem właśnie list z prośbą od Roberta Cyglickiego, koordynatora kampanii „Uratuj Arktykę” o przyłączenie się do akcji solidarnościowej w obronie aresztowanych pod absurdalnym zarzutem piractwa, 30 aktywistów i członków załogi statku Greenpeace „Arctic Sunrise”, w tym naszego rodaka Tomasza Dziemiańczuka. Nie wahałem się ani chwili przekazując swoje poparcie na stronie greenpeace.pl/1z30/ – podkreśla Jerzy Szumlański.

Przewodniczący zauważa też, że pokojowy protest to żadne piractwo.

– Uważam, że tworzy się właśnie niebezpieczny precedens, bo na naszych oczach próbuje się brutalnymi metodami uciszyć pokojowo protestujących obywateli międzynarodowej społeczności. Siedząc cicho, nie reagując dajemy przyzwolenie na dalsze takie akcje. Pytam kto będzie następny? Kogo aresztują władze kolejnych państw w trakcie następnych protestów w obronie środowiska czy swojej własności? Przyłączmy się masowo do tej akcji pokażmy, że jesteśmy razem z protestującymi, także w naszym imieniu, odważnymi ludźmi – apeluje przewodniczący.

Więcej o akcji: greenpeace.pl/1z30/


POWIĄZANE ARTYKUŁY