To pierwsza taka płyta w Polsce

224

Właśnie ukazała się unikatowa płyta Narodowej Orkiestry Dętej w Lubinie. Album „Symphony of Sounds” to pierwszy w Polsce album prezentujący repertuar symphonic wind – muzykę o symfonicznej skali i dramaturgii, komponowaną specjalnie na skład orkiestry dętej.

To projekt bez precedensu na polskim rynku fonograficznym. Choć nie wszyscy o tym wiedzą, wielu wybitnych kompozytorów XX wieku tworzyło muzykę właśnie na orkiestry dęte. Dotąd jednak nikt w Polsce nie sięgnął po ten repertuar w tak konsekwentnej, symfonicznej formule i nie zaprezentował go w formie albumu studyjnego.

Sebastian Perłowski

– To ewenement w skali kraju – podkreśla dyrygent Sebastian Perłowski. – Nikt wcześniej nie podjął się projektu, który tak odważnie stawia sobie za cel przekroczenie tradycyjnych ram szufladkujących zespoły dęte i stworzenie pełnoprawnego, dętego organizmu symfonicznego. Jako jedni z pierwszych w Polsce realizujemy ideę symphonic wind, pracując z bardzo poważnym repertuarem symfonicznym, pisanym na skład dęty – dodaje.

Jak zaznacza dyrygent, termin „symphonic” odnosi się tu nie do obsady, lecz do sposobu myślenia o muzyce: jej formie, narracji i dramaturgii. – Mało kto wie, że repertuar dedykowany orkiestrom dętym pisali tak wielcy kompozytorzy jak Gustav Holst czy Hector Berlioz. Na polskim rynku nie było dotąd płyty z oryginalnym repertuarem symfonicznym pisanym na skład dęty przez najwybitniejszych twórców światowej muzyki XX wieku. My tych kompozytorów odkrywamy na nowo – mówi.

Album „Symphony of Sounds” jest efektem intensywnej, precyzyjnej pracy studyjnej, której celem było wydobycie pełni barw i detali brzmieniowych zespołu. To muzyka wymagająca, ale jednocześnie komunikatywna.

– To płyta, której można słuchać wszędzie – mówi Perłowski. – Utwory balansują na pograniczu muzyki współczesnej, momentami zahaczają o estetykę jazzowo-rozrywkową. Symphonic Wind to muzyka tematyczna, oparta na klasycznych formach, w pewnym sensie neoromantyczna, ale korzystająca z nowocześniejszej harmonii i wykonywana przez skład, którego w Polsce dotąd nie było. Bardzo dbaliśmy o narrację i dramaturgię płyty – o to, by dobrze się jej słuchało. Emocje są tu kluczowe: mocne, energetyczne fragmenty przeplatają się z lirycznymi.

Wśród kompozytorów obecnych na płycie znalazł się m.in. Johan de Meij – holenderski twórca znany przede wszystkim z monumentalnej I Symfonii „Władca Pierścieni”, nagrodzonej prestiżową Nagrodą Sudlera. To jeden z najważniejszych współczesnych kompozytorów tworzących w nurcie Symphonic Wind. Na płycie można także usłyszeć Colors for Trombone Solo Berta Appermonta, gdzie partię solową wykonał Jarosław Meisner, jeden z najwybitniejszych polskich puzonistów młodego pokolenia.

Szczególne miejsce w programie zajmuje utwór otwierający album – „The Hounds of Spring” Alfreda Reeda.

– To absolutne kompozytorskie mistrzostwo pod względem kontrapunktu i pracy tematycznej – przyznaje dyrygent. – Potężny poemat symfoniczny w formie sonatowej, porównywalny do „Romea i Julii” Czajkowskiego. Kiedy przyniosłem ten utwór na pierwszy wspólny koncert, od razu wiedzieliśmy, że musi znaleźć się na płycie. To mój absolutny faworyt.

Narodowa Orkiestra Dęta w Lubinie to obecnie jeden z nielicznych zespołów w Polsce pracujący w tak nowoczesnej estetyce wykonawczej – estetyce, na którą przechodzą dopiero najbardziej renomowane zespoły dęte na świecie.

– Z NOD-em pracuje się wyjątkowo – podkreśla Perłowski. – Muzycy przychodzą znakomicie przygotowani, co pozwala niemal od razu skupić się na tym, co w muzyce najważniejsze – na charakterze, znaczeniu i emocjach, czyli na tym, co jest poza nutami. Naszym zadaniem jest przekazać publiczności możliwie najwierniej to, co zapisał kompozytor. Mam nadzieję, że słuchacze usłyszą to na płycie.

O kulisach pracy nad albumem opowiada także Karol Koczur, trębacz i inspektor Narodowej Orkiestry Dętej w Lubinie.

– Czuję ogromną satysfakcję z wydania tej płyty. To dla mnie doświadczenie bardzo osobiste. Praca była intensywna, pełna zaangażowania i radości ze wspólnego muzykowania. Uczestniczyłem w tym projekcie zarówno jako muzyk, jak i inspektor orkiestry – od spraw organizacyjnych, przez dobór repertuaru, aż po ścisłą współpracę z dyrygentem. Miałem poczucie realnego wpływu na kształt tego przedsięwzięcia – mówi.

– Największą wdzięczność czuję jednak wobec całego zespołu. To dzięki wspólnej energii, zaufaniu i wrażliwości muzycznej powstał spójny, dopracowany brzmieniowo i pełen ekspresji efekt artystyczny, z którego jestem naprawdę dumny – dodaje.

Znaczenie albumu podkreśla Urszula Kozon, dyrektor Narodowej Orkiestry Dętej w Lubinie.

– Jestem niezwykle dumna i szczęśliwa, ponieważ jest to unikatowy, pierwszy w Polsce album z oryginalną muzyką komponowaną i dedykowaną składowi symfonicznej orkiestry dętej, prawdziwa nowość i polska premiera gatunkowa – mówi Urszula Kozon. – Wierzę, że „Symphony of Sounds” będzie znakomitą wizytówką naszej orkiestry, Lubina w Polsce i polskiej muzyki za granicą, a także pomoże promować gatunek symphonic wind – niezwykle popularny w Stanach Zjednoczonych, a w Polsce dopiero odkrywany. Ten album to owoc intensywnej pracy całego zespołu Narodowej Orkiestry Dęte. Dziękuję za zaangażowanie, determinację i profesjonalizm, bez których ta płyta nie mogłoby powstać.

Album „Symphony of Sounds” ukazał się na płycie CD oraz na najważniejszych platformach streamingowych, m.in. Spotify, Apple Music, TIDAL, Deezer i Amazon Music, a wkrótce znajdzie się na półkach Empiku. Planowane jest także wydanie winylowe oraz ogólnopolska trasa koncertowa Narodowej Orkiestry Dętej, promująca album „Symphony of Sounds”.

materiały Narodowa Orkiestra Dęta w Lubinie


POWIĄZANE ARTYKUŁY