To nie będą białe święta

18

Choć dziś pierwszy dzień kalendarzowej zimy, pojutrze będziemy mieli iście wiosenne temperatury. Jak przyznaje przyrodnik Jerzy Kucharski, w tym roku pogoda nieco sfiksowała. Miłośnicy śnieżnego krajobrazu będą więc niepocieszeni.

– Będziemy mieć do czynienia z pogodowymi anomaliami – przewiduje ekolog. – Na początku stycznia powinno troszkę sypnąć śniegiem, więc Trzej Królowie mogą przyjechać na białych wielbłądach – żartuje Jerzy Kucharski.

Zdaniem doświadczonego obserwatora przyrody, luty może nas zaskoczyć wyjątkowo wysokimi temperaturami. Marzec będzie zdecydowanie chłodniejszy. Wtedy mogą dokuczać nam mrozy.

Zdaniem Jerzego Kucharskiego, zima będzie nas zaskakiwać epizodycznymi atakami, tak jak to miało miejsce na przykład w październiku, kiedy nieoczekiwanie spadło dużo śniegu.

Przyrodnicy zauważają, że jak na grudzień ptaki zachowują się dość radośnie. Niektóre nawet próbują łączyć się w pary. Z kolei właściciele psów mówią, że ich pupile wciąż gubią sierść. Nie mają jeszcze właściwego dla tej pory roku grubszego i gęstszego futra.

Takie symptomy mogą świadczyć o tym, że do prawdziwej zimy jeszcze daleko, w przeciwieństwie do wschodniej części kraju, gdzie nadal panują zimowe warunki.


POWIĄZANE ARTYKUŁY