Profesjonalną niszczarkę do gałęzi kupili działkowcy Rodzinnych Ogrodów Działkowych Oaza. – To bardzo ekologiczna metoda utylizacji drewna – zapewnia prezes Robert Kraczkowski.
Urządzenie kosztowało działkowców prawie 1600 zł. – Nie słyszałem, by ktokolwiek w Lubinie dysponował takim sprzętem, a szkoda – zauważa prezes. Bo zamiast palenia gałęzi, nad którym bardzo łatwo stracić kontrolę, można by je mielić i – jak podkreśla Kraczkowski – jeszcze na tym zyskać.
– Z pociętych kawałków gałęzi pozyskujemy trociny, którymi każdy z działkowców może podsypywać swoje drzewka. Jest to bardzo ekologiczna metoda. Nic się nie marnuje – zaznacza szef Oazy.





