Thriller w Kobierzycach

46
To były derby Dolnego Śląska, które na długo zostaną w pamięci kibiców – pełne emocji, zwrotów akcji i walki do samego końca. Szczypiornistki KGHM Zagłębie Lubin wróciły z Kobierzyc ze zwycięstwem, pokonując po konkursie rzutów karnych zespół KPR Kobierzyce.
 
Fot. superligakobiet.pl
Po pierwszej połowie bliżej wygranej były gospodynie, które prowadziły 20:17. Ich przewaga mogła być jeszcze większa, jednak w końcówce tej części spotkania „Miedziowe” zdołały zdobyć dwie szybkie bramki, dzięki czemu zachowały realny kontakt z rywalkami przed przerwą. Po zmianie stron to lubinianki zaczęły narzucać własne tempo gry. Choć na prowadzenie wyszły dopiero w 54. minucie, szybko zbudowały dwubramkową przewagę i były o krok od triumfu w regulaminowym czasie.
 
Końcówka meczu dostarczyła jednak ogromnych emocji. Zawodniczki Zagłębia musiały bronić się w podwójnym osłabieniu, co skrzętnie wykorzystały rywalki. Po trafieniu Patrycja Kozioł gospodynie doprowadziły do remisu 31:31, a o zwycięstwie musiał zdecydować konkurs rzutów karnych.
 
W nim kluczową rolę odegrały bramkarki zespołu z Lubina. Między słupkami pojawiły się aż trzy golkiperki, a świetne interwencje zanotowały Monika Maliczkiewicz oraz Barbara Zima, która obroniła decydujący rzut. Dzięki temu „Miedziowe” dopisały do swojego dorobku dwa cenne punkty i utrzymały przewagę nad wiceliderem tabeli – PGE MKS El-Volt Lublin.
 
KPR Gminy Kobierzyce – KGHM Zagłębie Lubin 31:31 (20:17), karne 3:4
 
KPR: Saltaniuk, Chojnacka – Mączka 7, Shukal 6, Kozioł 5, Zimnicka 4, Ważna 3, Arcisevskaja 2, Kostuch 2, Drażyk 1, Wiśniewska 1, Kucharska, Gakidova, Buklarewicz, Stapurewicz, Holinska.
 
KGHM Zagłębie: Maliczkiewicz, Zima, Piotrowska – Fernandez 6, Kochaniak 6, Jakubowska 5, Drabik 4, Cavo 3, Fernandes 2, Janas 2, Pietras 1, Grzyb 1, Matieli 1, Cesareo, Jureńczyk.
 

Fot. superligakobiet.pl


POWIĄZANE ARTYKUŁY