Tanie i wirtualne. Nie daj się oszukać!

20

Wielu mieszkańców powiatu lubińskiego dało się oszukać i za wyjątkowo niską cenę kupili buty w internetowym sklepie retrobut.pl. Przesyłki z opłaconym towarem nie dostarczono. To największe oszustwo w sieci. W skali kraju poszkodowanych jest co najmniej kilkadziesiąt tysięcy osób.

Oferta retrobut.pl była kusząca. Markowe buty w niskiej cenie, a w sieci nie było śladu skarg na sklep. Przede wszystkim dlatego, że dopiero powstał.

– Do biura powiatowego rzecznika konsumentów zgłaszają się oszukani klienci retrobut.pl. Żadna z tych osób nie otrzymała kupionego towaru, a sklep nawet nie odpowiedział na maile kupujących – mówi Wiesława Sulima, powiatowy rzecznik konsumentów.

Wiadomo, że strona sklepu została zarejestrowana na niemieckim serwerze, a na konta pracowników właściciele logowali się z całego świata. Odzyskanie pieniędzy przez oszukanych klientów stoi pod znakiem zapytania. W warszawskiej siedzibie, pod adresem, który widnieje na stronie internetowej sklepu nie ma już śladu po firmie.

Strona internetowa sklepu jednak ciągle istnieje i jest możliwość dokonania zakupu. – Nie dajcie się państwo nabrać. Nikt nie sprzedaje butów Emu, wartych 1000 zł za 198,99 zł – dodaje Wiesława Sulima.

Jeżeli zostaliśmy oszukani, należy jak najszybciej zgłosić się do najbliższej jednostki policji z informacjami i wszystkimi dokumentami. W komisariacie warto też podać numer tej sprawy – RSD 28/12. Śledztwo w sprawie oszustw e-sklepów nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Płocku.

Właściciele retrobut.pl prowadzili także sprzedaż na portalu aukcyjnym Allegro. Tu również towar nie dochodził do klientów. W tym przypadku jest nadzieja na odzyskanie pieniędzy. Allegro ma specjalny program ochronny dla kupujących, w którym każda transakcja o wartości do 10 tys. zł jest ubezpieczona i można z niego skorzystać.


POWIĄZANE ARTYKUŁY